Metalkas 2. Ekstraliga – Derby dla Żurawi. Dakar Development Stal z wygraną za trzy!

Co za meczycho! Emocje do samego końca i wszystko rozstrzygnięte za sprawą decydującego piętnastego biegu, który przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Dakar Development Stali Rzeszów! Derby Podkarpacia przekreśliły szansę Cellfast Wilków na awans do czwórki, a świetny występ Luke’a Beckera przyćmił ostatni bieg, w którym kompletnie zawiódł.

W sobotnie późne popołudnie w akompaniamencie niezwykle silnych promieni słońca przyszła kolej na drugi akt pojedynku krośnieńsko-rzeszowskiego. Przy H69 minimalnie lepsze okazały się Żurawie, które w komplecie po powrocie do składu Oskara Fajfera, pragnęły powalczyć na stadionie rywala o pełną pulę punktów, wykorzystując fakt sporych turbulencji formy Watahy. Na dodatek mimo upałów zdaniem komisarza toru, nawierzchnia przy ulicy Legionów była przygotowana w sposób niebezpieczny przez co pierwszy bieg zawodów nieco się opóźnił, a prace skupiły się na drugim łuku.

Pierwsza tura startów na zagadkowym dla obu stron torze, zdecydowanie lepiej ułożyła się dla gości. Ci po dwóch remisach na otwarcie w biegach trzy i cztery wypracowali sobie plus sześć oczek na liczniku, podbijając do góry znacząc swoje morale.

Gdy po równaniu wszystko zapowiadało się na bardzo mocny cios Wilków, które jechały na 5:1 – los zdecydował, że będzie inaczej, bowiem na ostatniej prostej defekt zaliczył Robert Chmiel przez co skończyło się remisem. Na domiar złego dla miejscowych w szóstej gonitwie Jason Doyle przegrał 2:4 z Joshem Pickeringiem i Mateuszem Szczepaniakiem przez co Dakar Development Stal prowadziła różnica ośmiu punktów. Na taki stan rzeczy sztab szkoleniowy Cellfast Wilków zareagował natychmiast desygnując do boju Luke’a Beckera w parze z Tobiaszem Musielakiem. Liderzy Watahy jechali na podwójną wiktorię, jednakże przez koleinę na drugim łuku dość niebezpiecznie upadł Oskar Fajfer, za co został wykluczony. Osamotniony Adrian Przybyło nie stanowił żadnego niebezpieczeństwa dla miejscowych, którzy pewnie dojechali na 5:1, a przy okazji mogli sprawdzić różne ścieżki.

Impuls wysłany przez Beckera i Musielaka zaowocował także lepszą postawą reszty seniorów Watahy, która po trzeciej kolejce startów doprowadziła do nowego początku w spotkaniu, a punkt bonusowy wisiał na włosku, co zapowiadało nam kapitalne ostatnie pięć biegów. ‘

Po jedenastej odsłonie gospodarze mogli się po raz pierwszy tego dnia cieszyć z prowadzenia, jednak euforia w obozie krośnian szybko zgasła, kiedy to Adrian Przybyło z Joshem Pickeringiem wygrali podwójnie nad Robertem Chmielem. Dodatkowym zmartwieniem był także upadek Jasona Doyle’a, ale na całe szczęście mistrz świata z 2017 roku tym razem nie odczuł skutków kolizji i w powtórce trzynastej gonitwy starał się jak mógł, ale to Żurawie wygrały ponownie, wychodząc na prowadzenie 37:41 przed kluczowymi wyścigami dnia.

Żeby dramaturgii było mało, Cellfast Wilki nie poddały się i po podwójnej wiktorii w przedostatnim starcie, doprowadziły do finałowej i ostatecznej batalii. Z niej ogromną ręką wyszli przyjezdni, którzy nie popełnili błędów i na dwóch pierwszych miejscach dojechali do mety. Tym samym Żurawie zgarnęły trzy duże punkty i mocno zbliżyły się do fazy play-off, z której definitywnie wyrzucili krośnian.

Cellfast Wilki Krosno: 43 pkt
9. Tobiasz Musielak – 10+1 (3,2*,3,1,1)
10. Casper Henriksson – 1 (1,-,-,-)
11. Robert Chmiel – 5+2 (0,0,2*,1,2*)
12. Luke Becker – 14 (2,3,3,3,3,0)
13. Jason Doyle – 10 (0,2,2,1,2,3)
14. Jakub Wieszczak – 0 (d,t,0,0)
15. Szymon Bańdur – 3 (3,0,0)
16. Oskar Kręglicki – 0 ()

Dakar Development Stal Rzeszów: 47 pkt
1. Mateusz Szczepaniak – 5 (2,1,2,0)
2. Josh Pickering – 11+1 (3,3,0,2*,3)
3. Rasmus Jensen – 6+2 (1*,1*,3,1,d)
4. Francis Gusts – 10+1 (3,2,1,2,2*)
5. Oskar Fajfer – 1 (1,w,-,-,-)
6. Franciszek Majewski – 4+1 (2,2*,0)
7. Adrian Przybyło – 5 (1,1,3)
8. Krzysztof Sadurski – 5 (1,3,1)

Bieg po biegu:
1. (68,74) Musielak, Szczepaniak, Jensen, Chmiel – 3:3 – (3:3)
2. (70,10) Bańdur, Majewski, Przybyło, Wieszczak (d/2m.) – 3:3 – (6:6)
3. (69,39) Pickering, Becker, Fajfer, Doyle – 2:4 – (8:10)
4. (69,18) Gusts, Majewski, Henriksson, Wieszczak (t) – 1:5 – (9:15)
5. (68,19) Becker, Gusts, Jensen, Chmiel – 3:3 – (12:18)
6. (68,95) Pickering, Doyle, Szczepaniak, Bańdur – 2:4 – (14:22)
7. (68,48) Becker, Musielak, Przybyło, Fajfer (w) – 5:1 – (19:23)
8. (69,21) Jensen, Doyle, Gusts, Wieszczak – 2:4 – (21:27)
9. (68,71) Musielak, Szczepaniak, Doyle, Pickering – 4:2 – (25:29)
10. (68,81) Becker, Chmiel, Sadurski, Majewski – 5:1 – (30:30)
11. (69,13) Becker, Gusts, Musielak, Szczepaniak – 4:2 – (34:32)
12. (69,87) Przybyło, Pickering, Chmiel, Bańdur – 1:5 – (35:37)
13. (69,04) Sadurski, Doyle, Jensen, Wieszczak – 2:4 – (37:41)
14. (69.59) Doyle, Chmiel, Sadurski, Jensen (d/3m.)- 5:1 – (42:42)
15. (69.08) Pickering, Gusts, Musielak, Becker – 1:5 – (43:47)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to