Metalkas 2. Ekstraliga – Eryk Jóźwiak o początkach w Poznaniu.

Przed sezonem 2025, Hunters PSŻ Poznań w roli trenera postawił na Eryka Jóźwiaka, Były opiekun Wybrzeża Gdańsk zdradził kulisy swojego dołączenia do klubu, które początkowo wcale nie znajdowało się w jego planach.

Po sezonie 2024, Wybrzeże Gdańsk pożegnało się z Erykiem Jóźwiakiem. Szkoleniowiec jak zdradził w rozmowie na łamach „Żużel w Poznaniu”, planował odpocząć od czarnego sportu, jednak wszystko zmieniło się po ofercie od Hunters PSŻ.

– Rzeczywiście po zakończeniu współpracy z Wybrzeżem był taki plan, żeby troszeczeczkę od tego żużla odpocząć. Moje odejście celowo było jak najpóźniej ogłoszone za moją prośbą, jednak gdy już doszło do oficjalnego ogłoszenia, niemalże od razu miałem pierwszy telefon z Landshut. Przeciągałem te rozmowy dość długo, praktycznie do granic możliwości, aż do gry wszedł Prezes Kozaczyk. Tutaj sprawy się potoczyły bardzo szybko i z tego urlopu wyszły kompletne nici – tłumaczył.

Jóźwiak przyjął ofertę i wraz z Jackiem Kannenbergiem podjął się prowadzenia Skorpionów do jak najlepszej pozycji w Metalkas 2. Ekstralidze. Za nim doszło do pierwszych rozstrzygnięć w lidze, kluczowe było jak najlepsze zapoznanie się z klubem jak i składem – Od samego początku miałem bardzo pozytywne odczucia co do klubu, zresztą już wcześniej bywałem na Golęcinie, który urzeka swoją malowniczością. To jest nasz wielki atrybut, zieleń wszak uspokaja. A tak już na poważnie, prezes Jakub przeprowadził ze mną bardzo rzeczowe rozmowy, postawił konkretne warunki, a do ich realizacji garnąłem się od pierwszych dni. Wszystko tutaj funkcjonuje bardzo dobrze, oczywiście mamy jeszcze sporo rzeczy do poprawy, ale to jest proces, który wymaga czasu. Pomalutku na każdej płaszczyźnie się poprawiamy – rozpoczął Joźwiak, po czym odniósł się do bardzo ważnego obozu przygotowawczego przed sezonem 2025 – Obóz był rzeczywiście moim planem, ale bardzo szybko po rozmowie poparł tę ideę Jacek Kannenberg, który podkreślił, że dobrze zrobi nam taka integracja. Pomogło nam to mocno przełamać wszelkie bariery między zawodnikami, lepiej się dogadywać. Na pewno był to cenny czas, który znacznie mi pomógł na samym początku złapać nić porozumienia ze składem – podkreślił.

Skorpiony sezon 2025 zakończyły na piątej pozycji, a gdyby nie rekordowe pięć remisów, to ponownie ekipa ze stolicy Wielkopolski znalazłaby się w fazie play-off.

Postaw mi kawę na buycoffee.to