Metalkas 2. Ekstraliga – Janusz Ślączka: Udało się powalczyć z faworytem.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź na swoim torze nawiązał dość wyrównaną walkę z faworytem z Leszna. Do niespodzianki zabrakło niewiele. Janusz Ślączka po meczu opowiedział o kulisach meczu i swojje decyzji tuż przed piętnastą gonitwą.

Na taką postawę swoich ulubieńców kibice w Łodzi czekali od samego początku sezonu. Orły pokazały pazur w pojedynku z faworytem – FOGO Unią Leszno. Do ostatniej gonitwy meczu, łodzianie mieli nadzieje na remis, dzięki świetnej podwójnej wiktorii biegowej Roberta Chmiela i Mikkela Andersena. Widząc dobrą postawę swoich zawodników, Janusz Ślączka zaryzykował i desygnował ich do boju raz jeszcze. W upale przegrzane motocykle osłabły, co skrzętnie wykorzystali Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota, zapewniając Bykom wygraną za trzy.

– Vaclav jechał naprawdę dobre spotkanie, ale gdy zobaczyliśmy, że Robert Chmiel z Mikkelem Andersenem dowieźli tak pewne 5:1, zdecydowałem się dać szansę Duńczykowi raz jeszcze w miejsce Milika. Zaryzykowałem, może i nie wyszło, ale na pewno chcieliśmy powalczyć o ten remis – rozpoczął Janusz Ślączka – W paru biegach udało się powalczyć z faworytem, jednak, żeby myśleć o wygranej musimy tych gonitw zwycięskich dowozić zdecydowanie więcej. Na pewno pracujemy nad tym aspektem i to nie jest tak, że my nic nie robimy. Chłopaki wylewają siódme poty, ale niestety gdy jeden pojechał to drugi zawiódł i to złożyło się na to, że zabrakło tych punktów – tłumaczył po meczu.

Opiekun H. Skrzydlewska Orła przyznał, że tak dobra postawa w pojedynku z faworytem może być pozytywnym bodźcem dla jego drużyny na dalszą część sezonu – Na pewno takie spotkanie z faworytem ligi może pomóc w dalszej części sezonu. Będziemy robić wszystko żeby wygrywać mecze na swoim torze. Tych jeszcze mamy trzy i na nich się koncentrujemy. Później najpewniej czekają nas play-downy, ale mogę zapewnić, że do każdego meczu będziemy solidnie się przygotowywać – skwitował.

W następnej kolejce łodzianie udadzą się na trudny owal w Krośnie, a trzeciego lipca ugoszczą na Moto Arenie Łódź – Texom Stal Rzeszów.

Postaw mi kawę na buycoffee.to