Metalkas 2. Ekstraliga – Keynan Rew: Musimy pracować jeszcze lepiej.

Texom Stal Rzeszów uległa po raz pierwszy w sezonie na domowym torze. Sposób na Żurawie znalazł faworyt z Leszna. Keynan Rew opowiedział o powodach dość wysokiej porażki.

Różnicą dwunastu oczek FOGO Unia Leszno wygrała przy Hetmańskiej 69, zadając pierwszą porażkę Texom Stali na jej domowym owalu. Po świetnych występach w ostatnich starciach, nieco słabiej pojechał Keynan Rew, który rozpoczął ściganie tego dnia od dwóch zer. Później Kangur wrócił na dobre tory, lecz stracone punkty przeważyły o porażce – Taki występ był zdecydowanie niespodzianką, nie do końca miłą. Ostatnio byłem całkiem dobry, mam tu dobrze ustawiony sprzęt i szło mi naprawdę dobrze, ale te zawody na samym początku totalnie nie poszły po mojej myśli. Zawaliłem ustawienia i prawdopodobnie źle odczytałem warunki torowe. Błąd po mojej stronie, który nie pomógł nam w równej walce z FOGO Unią. Gdybym lepiej punktował wynik spotkania byłby bardziej wyrównany. Na koniec udało się znaleźć nieco prędkości, ale nie powiedziałbym, że jestem szczęśliwy, ale na pewno dobrze tak kończyć – powiedział Rew tuż po meczu w rozmowie z klubowymi mediami.

Australijczyk odniósł się do samego owalu, który zdawał się nie być 100% sprzymierzeńcem Żurawi – Tor był dla kilka zawodników niespodzianką, był trochę inny niż podczas ostatnich treningów co na pewno nie pomogło. Chłopaki z Leszna byli bardzo dobrzy na starcie, a jak widzieliśmy wszyscy na trasie było bardzo ciężko wyprzedzać, a co za tym idzie FOGO Unia miała połowę pracy wykonaną zanim jeszcze dojechała do pierwszego łuku. To silny zespół i pokazali co potrafią. My musimy się wzmocnić, trenować i pracować jeszcze lepiej jako drużyna, a z naszego domowego toru zrobić fortecę – zakończył.

Postaw mi kawę na buycoffee.to