Metalkas 2. Ekstraliga – Krzysztof Kanclerz: Seniorzy zrobili różnicę.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz nie bez kłopotów wygrała w Poznaniu. Gryfy musiały mocno się natrudzić, aby do ligowej tabeli dopisać kolejne trzy punkty. O meczu z perspektywy parku maszyn opowiedział kierownik bydgoskiej ekipy.

W sezonie 2025 na Golęcinie Hunters PSŻ nie udało się powtórzyć sztuki sprzed roku, kiedy to Skorpiony pokonały wysoko na swoim torze drużynę znad Brdy. Tym razem to Tomasz Bajerski razem ze spółką wywożą z Poznania trzy punkty. Po spotkaniu Krzysztof Kanclerz nie krył, że starcie nie należało do najłatwiejszych – Patrząc z pespektywy końcówki to można powiedzieć, że mecz był pod kontrolą, ale prawda jest taka, że było bardzo dużo napięcia. Po dziesiątym biegu spotkanie mogło się potoczyć w każdą stronę. Gospodarze mieli swoje atuty, lepiej spisali się ich juniorzy, ale nasi seniorzy zrobili różnicę w decydującej fazie pojedynku – podkreślał kierownik Gryfów.

Abramczyk Polonia do Poznania pojechała w nieco odmienionym zestawieniu – doszło do kilku roszad numerów – Zdecydowaliśmy się, że Krzysztof Buczkowski pojedzie pod czwórką, a Aleksandr Łoktajew pod piątką. Jak pokazało spotkanie, obaj wywiązali się ze swoich zadań, a zmiany okazały się skuteczne. Możliwe, że będziemy się ich trzymać dalej. Runda zasadnicza to czas, aby wyklarować optymalne zestawienie pod play-offy – podkreślał Kanclerz.

W Poznaniu najlepszego dnia nie miał Szymon Woźniak, a mimo to zespół z Bydgoszczy pokazał niesamowitą moc. Jak podkreślał w rozmowie Krzysztof Kanclerz, tego dnia sporo było korekt w sprzęcie, które przyniosły najważniejszy rezultat, jakim jest wygrana – Szymon miał trudny początek, ale po zmianie motocykla w drugiej części zawodów pojechał już nieźle. Ktoś ma gorszy moment, ktoś inny pomaga – to pokazuje siłę naszego zespołu – skwitował członek sztabu szkoleniowego.

Marta Zielińska

Postaw mi kawę na buycoffee.to