Metalkas 2. Ekstraliga – Maciej Jąder po #LODPOZ: „Bardzo się cieszę z postawy chłopaków.”

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w deszczowych i trudnych warunkach zatrzymał na swoim torze HUNTERS PSŻ Poznań. Po meczu zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie ukrywał Maciej Jąder, który wyróżnił Krzysztofa Lewandowskiego.

Dla łodzian niedzielne starcie miało olbrzymie znaczenie w kontekście walki o awans do fazy play-off, który jest ich nadrzędnym celem. Maciej Jąder po zawodach dla ŻużelNews.pl nie ukrywał jak wiele emocji kosztowało go to spotkanie.

Dużo stresu towarzyszyło nam podczas tego spotkania, plandeka na torze leżała praktycznie do samego końca, dodatkowo nie wiedzieliśmy jak tor będzie wyglądał po jej zdjęciu, ale byliśmy na wszystko przygotowani, bo trenowaliśmy w każdych warunkach.  Bardzo się cieszę z postawy chłopaków i oczywiście wygranej – rozpoczął – Nigdy nie wiadomo, jak zachowa się tor po opadach, ale te na szczęście nie przeszkodziły. Dojechaliśmy zawody do końca i przede wszystkim cali i zdrowi – zaznaczył.

Opiekun zwycięskiej drużyny po raz pierwszy w sezonie miał powody do zadowolenia po występie Krzysztofa Lewandowskiego. Ten przypomnijmy, dorzucił kluczową podwójną wygraną w parze z Oliverem Berntzonem w dwunastym biegu dnia.

Krzysztof Lewandowski to taki cichy bohater tego meczu. Dla niego ta wygrana znaczy bardzo wiele. Wierzę, że presja z niego zejdzie, a on sam w siebie uwierzy. Sfera mentalna u niego była wcześniej bardzo mocno zblokowana, a takie przełamanie było bardzo potrzebne. Cieszę się, że ono nadeszło właśnie teraz, podczas tak ważnego pojedynku – dodał Maciej Jąder.

Trener H. Skrzydlewska Orła tego dnia mógł liczyć na Marcina Nowaka, który w ostatnich meczach wyrósł na absolutnego lidera zespołu.

Marcin Nowak jest bardzo zżyty z drużyną, więc tym bardziej cieszy taka jego postawa i tak dobre punkty przy jego nazwisku. Marcin przeżywał bardzo każdy bieg, szczególnie jak nie szło. W ogólnym rozrachunku, jednak każdy pojechał na dobrym, równym poziomie i mamy powody do zadowolenia – ocenił.

Dzięki wygranej łodzianie przesunęli się na drugie miejsce w ligowej tabeli METALKAS 2. Ekstraligi, jednak zespół czeka seria naprawdę trudnych starć. Mimo to awans do czołowej czwórki rozgrywek wydaje się całkiem realny.

– Mamy jeszcze jeden mecz u siebie z ABRAMCZYK POLONIĄ Bydgoszcz i na pewno nie wywiesimy białej flagi, a powalczymy o dobry wynik.  Później czekają nas dwa wyjazdowe pojedynki w Krośnie i Ostrowie Wielkopolskim. Na terenie CELLFAST WILKÓW zawsze dobrze jedziemy, a na sam koniec szykuje się fajny mecz przeciwko MOONFIN MAGNUS. Na pewno będziemy walczyć o awans do czwórki do samego końca – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to