Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga – Robert Chmiel: Jak na debiut dałem radę.

Po sezonie spędzonym w H. Skrzydlewska Orle Łódź, Robert Chmiel przeniósł się do Cellfast Wilków Krosno. Wychowanek rybnickiego ROW-u nie ukrywa, że czeka go spore wyzwanie, ale podobnym były przenosiny do Łodzi.

Po kolejnym świetnym sezonie na poziomie Krajowej Ligi Żużlowej, Abramczyk Polonia miała sięgnąć po Roberta Chmiela w roku 2025. Wszystko spłonęło na panewce, kiedy to na rynek transferowy wszedł Szymon Woźniak. Jerzy Kanclerz nie zawahał się i wybrał wychowanka Polonii, a do Chmiela pomocną dłoń wyciągnęli włodarze z Łodzi. 27 – latek odpłacił się najlepiej jak mógł. Z wynikiem 1,878 pkt/bieg uplasował się w czołowej dwudziestce Metalkas 2. Ekstraligi, będąc najlepszym zawodnikiem H. Skrzydlewska Orła – Sezon 2025 to dotychczas mój najlepszy sezon pod wieloma względami. Przede wszystkim świetnie radziłem sobie w lidze, choć niestety indywidualnie kompletnie nie szło po mojej myśli i nie zrealizowałem swoich celów. Uważam jednak, że jak na debiut w Metalkas 2. Ekstralidze, to dałem sobie radę. W końcu skończyłem sezon na pozycji lidera Orła. Liczba zdobytych punktów w lidze sprawia, że jestem spełniony, marzyłem o takim rezultacie w lidze wyżej, gdzie nie miałem pojęcia jak się to wszystko potoczy. Zawsze dajemy z siebie wszystko jako zawodnicy, ale mimo ciężkiej pracy i chęci nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak sezon się ułoży. Inna sprawa to cele indywidualne, które miałem założone. Niestety nie udało mi się awansować do finału IMP i cyklu SEC. Chyba zbyt mocno się nastawiłem na te starty – tłumaczył na łamach orzel.lodz.pl

Dobre ligowe występy Chmiela przyciągnęły uwagę sterników z Krosna, którzy okazali się skuteczniejsi w rozmowach od Witolda Skrzydlewskiego. Sternik łodzian w mediach zdecydował się na ostre komentarze w stronę swojego ówczesnego zawodnika, ale ten nie kryje żalu – Oczywiście, że sentyment zostanie. Jestem bardzo sentymentalną osobą i przywiązuje się często do miejsc i ludzi. Tak samo sprawa wygląda w przypadku Orła. Dobrze się czułem w klubie i dostałem szansę od włodarzy na występy na zapleczu PGE Ekstraligi. Jestem bardzo wdzięczny i zapamiętam ten klub – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to