Metalkas 2. Ekstraliga – Sebastian Szostak o powodach słabej dyspozycji.

Z pewnością inaczej wyobrażał sobie początek rozgrywek Sebastian Szostak. Utalentowany wychowanek TŻ Ostrovii miał być jej mocnym punktem z formacji U24, a tymczasem młodzian ma spore problemy z regularnym punktowaniem. Zawodnik zdecydował się odsłonić rąbka tajemnicy.

Początek sezonu 2025 dla Sebastiana Szostaka jest daleki od idealnych. Po wielkim szumie w trakcie okienka transferowego, młodzian liczył na spokojny sezon, w którym postawi kolejne kroki naprzód w swojej karierze pod wodzą Kamila Brzozowskiego. Póki co wynik jest zgoła odmienny, a co gorsza wychowanek Mariusza Staszewskiego kilkukrotnie zapoznał się z owalami, czego skutki jak zdradza są poważne. Po kolejnym słabym meczu zawodnik zdecydował się w mediach społecznościowych na szczere wyznanie – To jest dla mnie bardzo trudny początek sezonu. Nie jestem zadowolony z moich wyników na torze, ale muszę to zaakceptować i nadal mocno pracować, żeby było tak jak należy. Żebym mógł pokazać, jak potrafię jechać. Wcześniej nie pisaliśmy o tym, ale chciałbym wyjaśnić moją sytuację. Na meczu w Rzeszowie uszkodziłem więzadła w kolanie. Robiliśmy wszystko, abym mógł wystartować na meczu w Ostrowie. Dwa razy dziennie z Panem Marcelem Stasierskim pracowaliśmy, aby kolano zrobiło się stabilniejsze – rozpoczął Szostak – Upadek na meczu w Ostrowie napewno nie pomógł tej sytuacji, jednak mamy teraz przerwę i czas na to, aby doprowadzić mnie do pełnej sprawności, żebym mógł jeździć bez bólu i dyskomfortu.

Po pierwszych trzech kolejkach M2E, Szostak legitymuje się średnią na poziomie 0,833 pkt/bieg, a szansę na poprawę otrzyma już 25 maja podczas starcia z FOGO Unią Leszno na wyjeździe.

Postaw mi kawę na buycoffee.to