PGE Ekstraliga – Antoni Kawczyński: „Czułem, że mogłem wyciągnąć więcej.”

Derby Kujaw i Pomorza padły łupem PRES Grupa Deweloperska Toruń. Anioły czternastoma punktami pokonały Bayersystem GKM Grudziądz, czym wypracowały sobie mocną pozycję przed rewanżem. O przebiegu spotkania rozmawialiśmy z Antonim Kawczyńskim.

W piątkowy wieczór kibice zgromadzeni na Motoarenie im. Mariana Rosego w Toruniu byli świadkami emocjonującego meczu pomiędzy miejscowym PRES Grupa Deweloperska Toruń a Bayersystem GKM-em Grudziądz. Spotkanie dostarczyło wielu sportowych wrażeń, a po jego zakończeniu porozmawialiśmy z jednym z toruńskich juniorów.

W odsłonie juniorskiej Kawczyński pokazał się ze świetnej strony pewnie pokonując swoich rówieśników – Co tu dużo mówić, wygrałem start i jechałem do przodu. Pierwszy bieg wyszedł naprawdę fajnie, później nie było zbyt kolorowo – rozpoczął – Na pewno delikatnie zepsułem mój trzeci wyjazd, ale to dla mnie nauczka. Już nigdy nie popełnię tego błędu – podkreślał.

Przed trzecim swoim startem Kawczyński zdecydował się na korekty sprzętowe, które jego zdaniem poszły w dobrą stronę – Zmieniłem zębatkę i myślę że było lepiej. Przyznaje popełniłem dwa kluczowe błędy, które niestety odebrały mi pierwsze miejsce. To boli bo czułem, że mogłem wyciągnąć więcej, a tak skończyło się zerem – tłumaczył.

Mimo wszystko zawodnik zachowuje optymizm i motywację do dalszej walki. Na pytania o rewanż w Grudziądzu i szansę na utrzymanie przewagi z Torunia, odpowiada z przekonaniem – Miejmy taką nadzieję że uda nam się wywalczyć punkt bonusowy. Na pewno każdy z nas tego chce, a przede wszystkim będziemy się starać, aby tam wygrać – skwitował.

Marta Zielińska

Postaw mi kawę na buycoffee.to