PGE Ekstraliga – Bartosz Bańbor już po operacji. „Niedługo zaczynam rehabilitacje.”

Podczas sobotniej batalii o miejsce w cyklu Speedway Grand Prix w Krsko, Bartosz Bańbor uległ groźnemu wypadkowi. Lider formacji juniorskiej Orlen Oil Motoru Lublin doznał dwóch złamań. Konieczna była operacja, która zakończyła się sukcesem.

19 – latek zawody w Krsko rozpoczął w sposób znakomity. Lider formacji do lat 21 Orlen Oil Motoru Lublin pewnie zmierzał po awans do cyklu Speedway Grand Prix 2, aż do czwartego feralnego wyjazdu. W nim wraz z Zoltanem Lovasem zanotował bardzo groźny upadek, z którego to Bańbor wyszedł zdecydowanie gorzej. Młody Polak uderzył w drewnianą bandę na prostej przeciwległej, a następnie odbił się od jej górnej części po czym legł z impetem na nawierzchnie owalu. Już chwilę po karambolu Bańbor wstał o własnych siłach, ale na jego twarzy widoczny był grymas bólu związany z urazem ręki.

Dokładniejsze badania wykazały w ciele zawodnika dwa złamania – obojczyka oraz kości śródręcza. Jak sam zainteresowany przekazał za sprawą mediów społecznościowych, wymagana operacja przebiegła zgodnie z planem.

– Po badaniach stwierdzono u mnie złamanie obojczyka oraz kości śródręcza, operacja przeszła pomyślnie i niedługo zaczynam rehabilitację, żeby jak najszybciej wrócić na tor. Dziękuję bardzo Panu Doktorowi Pawłowi Jasińskiemu za szybką operację i wielką pomoc – napisał żużlowiec.

Dodatkowo Bartosz Bańbor zapowiedział start rehabilitacji u Michała Kliby, który nie raz już pomagał Nicolai’owi Klindt’owi i innym żużlowcom w powrocie do pełnej sprawności. Dla Orlen Oil Motoru Lublin szybki powrót juniora będzie kluczowy. Sven Cerjak oraz Bartosz Jaworski nie gwarantują tylu punktów co Bańbor, który w sezonie 2026 zdawał się być w życiowej dyspozycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to