PGE Ekstraliga – Emil Konieczny z oczkiem w debiucie i sercami kibiców.

FOGO Unia Leszno wygrała 49:41 z PRES Toruń, a skromny udział w tym miał Emil Konieczny. Junior w swoim debiucie na torach najlepszej żużlowej ligi świata wywalczył punkt z bonusem po świetnej walce na dystansie, czym zyskał jeszcze więcej w oczach fanów leszczyńskich Byków.

Sezon 2026 dla Kacpra Manii nie układa się tak znakomicie jak zeszłoroczna kampania na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi. Talent czystej wody z Leszna po ośmiu meczach w elicie zalicza ledwie 0,667 pkt/bieg. Wyniki 17 – latka sprawiły, że Rafał Okoniewski w ostatnim pojedynku pomiędzy Bykami, a Aniołami do boju desygnował Emila Koniecznego, który doczekał się swojego debiutu w PGE Ekstralidze. Ten po świetnej walce na dystansie z Mikołajem Duchińskim okrasił go punktem z bonusem i jak sam powiedział przed kamerami Canal +.

– Cieszę się, że w końcu dostałem szansę i to w takim momencie. Gdy usłyszałem ryk kibiców, to po przekroczeniu mety się popłakałem – przyznał otwarcie.

Po zawodach fani zgotowali 18 – latkowi niemałą niespodziankę, razem z nim świętując zdobyty przez młodziana punkt. Czy taki występ Koniecznego może być punktem zwrotnym i to on rozpocznie któreś ze spotkań jako podstawowy junior? Zdaje się, że Rafał Okoniewski nie ma nic do stracenia, szczególnie przy tak znakomitej postawie Nazara Parnickiego.

Postaw mi kawę na buycoffee.to