PGE Ekstraliga – Emil Sajfutdinow przebudził się w Rybniku. Czy to powrót na dobre tory?

Początek sezonu dla Emila Sajftudinowa póki co jest istnym rollercoasterem. Lider PRES Grupa Deweloperska przeplata dobre mecze z tymi słabszymi. W Rybniku zobaczyliśmy niezwykle szybkiego 35 – latka. Czy to początek dobrej passy?

Po fatalnym meczu w Gorzowie, Emil Sajfutdinow podniósł się w Rybniku, gdzie zdobył w przekonywującym stylu 12 oczek z bonusem. Co ważniejsze Rosjanin z Polskim paszportem imponował prędkością, której szukał od początku sezonu. Jak zdradził sam zawodnik w pomeczowej mixzonie – Miałem delikatne problemy ze sprzętem, który nie pracował tak, jak powinien i nie chodziło o ustawienia, ale po prostu nie jechał. Poprawiliśmy to i czułem, że motocykle są szybkie. Zastanawialiśmy się, które silniki zabrać, przeanalizowaliśmy zapiski, które miał Tomasz Suskiewicz i coś wybraliśmy. Po tym meczu w Gorzowie byłem zamyślony i zastanawialiśmy się, w czym leżał problem. Kilka godzin spędzonych na torze pozwoliło je rozwiązać – wspominał zawodnik.

Prawdziwym testem dyspozycji 35 – latka będzie najbliższy mecz na toruńskiej Motoarenie przeciwko KRONO-PLAST Włókniarzowi. W ostatnich latach Sajfutdinow w trakcie tych potyczek nie schodził poniżej dwucyfrowych zdobyczy. Czy tak będzie tym razem? Wiele na to wskazuje, bowiem przez lata kariery Emil pokazał, że dołki dyspozycji nie trwają u niego zbyt długo.

Postaw mi kawę na buycoffee.to