PGE Ekstraliga – Jakub Krawczyk z nadziejami na dobry sezon.

Przed Jakubem Krawczykiem drugi sezon na torach PGE Ekstraligi. Utalentowany junior chce poprawić rezultat z zeszłego roku, a także wierzy w sukces w Speedway Grand Prix 2.

Przeskok z Moonfin Malesy Ostrów do Betard Sparty Wrocław z pewnością przysłużył się Jakubowi Krawczykowi. Młodzian rzucony na głęboką wodę nie zatonął, lecz stopniowo ją poznawał pod koniec sezonu błyszcząc dobrymi występami. Jak przyznał sam Krawczyk w rozmowie z Kurierem Ostrowskim – Liczę na pewno, że początek rozgrywek będzie zdecydowanie lepszy niż ostatni. Dotarłem się już z silnikami bardziej, a przede wszystkim z torami ekstraligowymi. Mamy już pewną bazę przełożeń, więc o wiele łatwiej wsiada się w busa i nie myśli o tym jak będzie, bo wiem, że będzie dobrze – rozpoczął – W zeszłym roku udało się kilka medali zdobyć, a teraz chciałbym to samo tylko dwa razy więcej. Na pewno, gdzieś tam myślimy o dostaniu się do SGP2 i powalczeniu o medal, a najlepiej złoty. Mam nadzieję, że uda się ten plan spełnić, robię wszystko aby tak było – przyznał.

Junior nie zamierza dokonywać żadnych zmian w swoim parku maszynowym. Skorzysta ze sprawdzony jednostek – Sprzętowo zostajemy przy tym co oferuje nam Ashley Holloway. Jesteśmy bardzo zadowoleni w teamie z jego silników. W zeszłym sezonie to bardziej ja byłem pogubiony aniżeli to była wina sprzętu. Teraz to wszystko jest bardzo dobrze poukładane, mam spokojną głowę i nie stresuje się przed sezonem. Wiem, że jesteśmy świetnie przygotowani pod każdym względem – wytłumaczył.

Kluczem do złota w rywalizacji przeciwko Orlen Oil Motorowi Lublin dla Betard Sparty w oczach Jakuba Krawczyka są mecze wyjazdowe – Jeśli będziemy tak skutecznie walczyć na obcych torach jak to robiliśmy w fazie play-off, to nie widzę problemów, abyśmy sięgnęli po Drużynowe Mistrzostwo Polski – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to