PGE Ekstraliga – Mamy nowego lidera. Co za mecz Betard Sparty Wrocław.

Kapitalny Maciej Janowski poprowadził Betard Spartę Wrocław do wygranej 51:39 nad Bayersystem GKMem Grudziądz. Dla ekipy z Dolnego Śląska dopisanie trzech punktów sprawiło, że to właśnie podopieczni Piotra Protasiewicza objęli prowadzenie w tabeli PGE Ekstraligi.

Szczególnie dobrze zapowiadał się drugi piątkowy mecz w najlepszej żużlowej lidze na świecie. Naprzeciw siebie stanęły ekipy lidera i wicelidera tabeli. Betard Sparta Wrocław napędzona wygraną pragnęła pójść krok dalej i zgarnąć trzy duże punkty do tabeli, a dzięki temu przejąć po raz pierwszy w sezonie fotel lidera. Do tego nie chcieli dopuścić rozdrażnieni goście z Grudziądza, którzy musieli przełknąć niedawną dość wysoką porażkę w Gorzowie. Gołębie na Olimpico broniły sześciu oczek zapasu z H4.

Już od samego początku obie ekipy szły w łeb w łeb. Po otwarciu 4:2 pary Laguta-Kowalski natychmiast pięknym za nadobne odpowiedzieli Kevin Małkiewicz i Bastian Pedersen, a kolejkę dopełniły dwa podziały punktów.

Tuż po równaniu Maciej Janowski natychmiast wyciągnął trafne wnioski i po dwójce z pierwszego wyjazdu tym razem był najszybszy na torze, a za jego plecami uplasował się Bartłomiej Kowalski, dzięki czemu Betard Sparta wysforowała się na plus cztery, które na koniec drugiej kolejki zamieniło się w osiem oczek przewagi, kiedy to ponownie do podwójnej wiktorii przyczynił się „Magic” tym razem jadąc z Artemem Lagutą.

Jeszcze mocniejsze ciosy spadły na grudziądzan w biegach dziewięć oraz dziesięć. Tylko w nich wrocławianie podwoili swoją przewagę przejmując kontrolę nad spotkaniem. Tuż po równaniu przełamanie dla gości dali MJJ i Maksym Drabik, ale mimo to Robert Kościecha nie decydował się na rezerwy, a mecz dzięki dwóm kolejnym remisom odjechał.

Opiekun przyjezdnych w biegach nominowanych starał się nadgonić stracone oczka w kontekście bonusa, który byłby niezwykle ważny, ale sprawa zamknęła się już w czternastej odsłonie, gdzie Brady Kurtz pokonał Michaela Jepsena Jensena, który tego dnia zbierał wyłącznie dwójki. Piętnaste ściganie na Olimpico przyniosło następny podział punktów, a co za tym idzie rezultat 51:39, który zapewniał Betard Sparcie Wrocław fotel lidera.

Betard Sparta Wrocław: 51 pkt
9. Artem Laguta – 12+1 (3,3,2*,3,1,-)
10. Maciej Janowski – 15+1 (2,3,3,2*,2,3)
11. Bartłomiej Kowalski – 7+2 (1,2*,2*,0,2,0)
12. Daniel Bewley – ZZ
13. Brady Kurtz – 13+1 (0,3,3,3,1*,3)
14. Nikodem Mikołajczyk – 1+1 (0,1*,0)
15. Mikkel Andersen – 3+1 (2,0,1*,0)
16. Anders Rowe – NS

Bayersystem GKM Grudziądz: 39 pkt
1. Michael Jepsen Jensen – 8+1 (2,2,0,2*,0,2)
2. Max Fricke – 4+1 (2,1*,1,-)
3. Kacper Szarszewski – 0 (-,-,-,-,-)
4. Maksym Drabik – 10+1 (0,1,1*,3,3,2)
5. Wadim Tarasienko – 8+3 (1*,1,1,3,1*,1*)
6. Kevin Małkiewicz – 8 (3,3,2,0,0)
7. Bastian Pedersen – 1 (0,1,u,0,-)
8. Damian Miller – NS

Bieg po biegu:
1. (63,13) Łaguta, Jepsen Jensen, Kowalski, Pedersen – 4:2 – (4:2)
2. (62,92) Małkiewicz, Andersen, Pedersen, Mikołajczyk – 2:4 – (6:6)
3. (62,31) Łaguta, Fricke, Tarasienko, Kurtz – 3:3 – (9:9)
4. (62,63) Małkiewicz, Janowski, Mikołajczyk, Drabik – 3:3 – (12:12)
5. (63,83) Janowski, Kowalski, Drabik, Pedersen (u) – 5:1 – (17:13)
6. (63,24) Kurtz, Jepsen Jensen, Fricke, Andersen – 3:3 – (20:16)
7. (63,01) Janowski, Łaguta, Tarasienko, Pedersen – 5:1 – (25:17)
8. (63,90) Kurtz, Małkiewicz, Drabik, Mikołajczyk – 3:3 – (28:20)
9. (63,29) Łaguta, Janowski, Fricke, Jepsen Jensen – 5:1 – (33:21)
10. (63,16) Kurtz, Kowalski, Tarasienko, Małkiewicz – 5:1 – (38:22)
11. (63,99) Drabik, Jepsen Jensen, Łaguta, Kowalski – 1:5 – (39:27)
12. (63,71) Drabik, Kowalski, Andersen, Małkiewicz – 3:3 – (42:30)
13. (63,44) Tarasienko, Janowski, Kurtz, Jepsen Jensen – 3:3 – (45:33)
14. (64.08) Kurtz, Jepsen Jensen, Tarasienko, Kowalski – 3:3 – (48:36)
15. (64.26) Janowski, Drabik, Tarasienko, Andersen – 3:3 – (51:39)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to