PGE Ekstraliga – Max Fricke wskazał największy błąd jaki popełnił Bayersystem GKM.

Wielkie Derby Kujawsko-Pomorskiego padły łupem PRES Grupa Deweloperska Toruń. Gospodarze na Motoarenie wygrali aż 52:38 kończąc świetną serię Bayersystem GKM-u Grudziądz. Na refleksję po słabszym meczu zdecydował się Max Fricke.

Toruńskiego spotkania wspominać dobrze nie będzie Max Fricke. Kangur tego wieczoru zdołał wywalczyć ledwie 4 punkty, czym nie pomógł swojej ekipie w równorzędnej walce. Nieiwle zresztą powodów do uśmiechu ma cała ekipa Bayersystem GKM-u, która uległa miejscowym różnicą czternastu oczek. W oczach Kangura rysował się jeden poważny błąd jaki popełnili razem z kolegami – Niestety nie zdołaliśmy sprostać rzuconemu przez gospodarzy wyzwaniu. Sam również byłem zdecydowanie niewystarczająco dobry, aby pomóc drużynie w tym arcytrudnym zadaniu. Próbowałem prawdopodobnie wszystkiego, na przestrzeni spotkania sprawdziłem chyba wszystkie dostępne ustawienia – tym razem nie pomogło. Spotkanie zarówno dla mnie, jak i dla całego zespołu do zapomnienia – rozpoczął- Uważam, że największym błędem, którego dopuściliśmy się jako zespół, okazał się brak współpracy na torze. Gospodarze wykorzystywali to niemal za każdym razem. To oni tego dnia wyglądali tak, jak my byśmy docelowo chcieli. Jeździli składnie i pomagali sobie w wymagających tego sytuacjach. Niestety za często próbowaliśmy gonić wynik indywidualnie, co obracało się przeciwko nam. Co więcej, tor na przestrzeni spotkania nieustannie się zmieniał, na co też raczej nie byliśmy odpowiednio przygotowani – podkreślił.

Mimo bolesnej porażki Fricke, wierzy, że już w czwartek razem z kolegami zrehabilitują się przed własną publicznością – Musimy pracować i działać jako zgrany monolit tak, jak robiliśmy to z powodzeniem na początku kampanii. Jestem przekonany, że jeszcze wiele dobrego przed nami. Zrobimy wszystko, aby przeciwko Orlen Oil Motorowi zaprezentować się dużo lepiej – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to