Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Mikkel Michelsen: Musimy zrobić swoje.

PRES Grupa Deweloperska Toruń jest o krok od wielkiego finału PGE Ekstraligi. Anioły na swoim torze pokonały Betard Spartę Wrocław różnicą czternastu oczek. Mikkel MIchelsen podkreśla, że na Stadionie Olimpijskim mimo to łatwo nie będzie.

W nadchodzącą niedzielę dojdzie do arcyważnego pojedynku półfinałowego, który wyłoni drugiego finalistę PGE Ekstraligi. Na sporym, bo 14 punktów prowadzeniu po starciu w Toruniu znajdują się Anioły i to one z nieco mniejszą presją pojadą do Wrocławia, gdzie Betard Sparta będzie chciała dokonać przewrotu. Ten wcale niemożliwy nie jest, kiedy przypomnimy sobie pojedynek 14. Kolejki, kiedy to ekipa Dariusza Śledzia wygrała różnicą 22 punktów.

– Absolutnie wynik z naszego toru nie zdejmuje z nas presji. Wszyscy musimy pojechać dobrze, więc nie ma to znaczenia czy są to zawodnicy światowej klasy czy tez nie. Musimy zrobić swoje i wjechać do wielkiego finału – mówił po meczu w rozmowie z dziennikarzami Mikkel MIchelsen.

Duńczyk zwrócił uwagę, że podczas takiego starcia trudno przejść bez nerwów, a atmosfera toruńskiej Motoareny potrafi dać się we znaki – zarówno pozytywnie jak i negatywnie – Towarzyszyły mi nerwy przed tym spotkaniem, czasem są one dobre, bo to znaczy, że chcesz wygrać. Myślę, że udało nam się wykręcić dobry wynik. Oczywiście chcielibyśmy zwyciężyć jeszcze wyżej. Pierwszy krok za nami, teraz pora na drugi. Jeszcze długa droga przed nami – rozpoczął – Trudno jest nie czuć presji na Motoarenie, kiedy na trybunach zasiada tak wielu kibiców. Atmosfera naszego obiektu jest wyjątkowa. Nasi kibice są bardzo głośno i to na pewno przekłada się na obie strony. Sam uwielbiam jazdę pod presją i przy pełnych trybunach. To niesamowite uczucie – podkreślił.

Jeden z liderów toruńskiej drużyny, podkreślał jak wielką rolę odegrał dobrze rozczytany domowy owal – Nasz tor z pewnością stał się naszym atutem. Trenowaliśmy dużo przed tym dwumeczem i w trakcie rywalizacji czułem się świetnie. Nawierzchnia była idealnie przygotowana – skwitował.

Początek rewanżu na Olimpico już w niedzielę o 19:30.

Postaw mi kawę na buycoffee.to