PGE Ekstraliga - Młodzieżowcy z ważnym wkładem w sukces PRES Grupa Deweloperska Toruń.

Toruńskie Anioły dwoma oczkami zwyciężyły rewanżowe Derby Kujaw i Pomorza. Sukces ten byłby jednak niemożliwy, gdyby nie dobra postawa Antoniego Kawczyńskiego i Mikołaja Duchińskiego. Po meczu rozmawialiśmy z juniorami.

W emocjonującym meczu 10. kolejki PGE Ekstraligi PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonał na wyjeździe BAYERSYSTEM GKM Grudziądz, notując ważne zwycięstwo w kontekście walki o wyższa pozycję w fazie play-off. Spotkanie było pełne zwrotów akcji, a jednym z kluczowych elementów sukcesu gości okazała się postawa toruńskich młodzieżowców – Antoniego Kawczyńskiego i Mikołaja Duchińskiego.

Obaj juniorzy pojechali znakomicie w drugim biegu dnia, przywożąc pewne 5:1 dla swojej drużyny.

Na pewno fajnie się z tym czuję, jestem zadowolony z tego, że z Mikołajem udało nam się tutaj przywieźć 5:1 – mówił po meczu Antoni Kawczyński, który w pierwszych swoich biegach prezentował się bardzo dobrze. – Pierwszy i drugi bieg fajnie, ale ogólnie dla całej drużyny myślę, że mecz był petarda – bardzo emocjonujący, było dużo niespodziewanych akcji – dodał z uśmiechem dla ŻużelNews.pl

Mikołaj Duchiński również był bardzo zadowolony z przebiegu spotkania: – Bardzo dobrze mi poszło, drużyna też się spisała. Ja z Antkiem dobrze pojechaliśmy w tym drugim biegu. My dołożyliśmy tam pięć punktów od siebie i było dobrze – przyznał.

Mimo że torunianie wywieźli z Grudziądza trzy punkty, obaj młodzieżowcy nie ukrywają, że tor przy Hallera 4 nie należy do ich ulubionych.

Nie lubię bardzo. Bardzo nie lubię – mówił Kawczyński na pytanie o grudziądzki owal.
 – Średnio, mocno średnio. Nie pasuje mi. Start był okej, było pod koło, ale trasa grudziądzka mi nie pasuje – dodał Duchiński w rozmowie z ŻużelNews.pl.

Młodzieżowiec Aniołów przyznał też, że wraz ze swoim zespołem dokonywał licznych korekt sprzętowych w trakcie spotkania: – Zmienialiśmy, cały czas trzeba zmieniać, patrzeć na tor, obserwować. Patrzyliśmy też na innych, co oni zmieniają i jechaliśmy dalej – tłumaczył

Zwycięstwo na trudnym terenie w Grudziądzu to cenna zdobycz dla torunian. Teraz będą się przygotowywać do kolejnego spotkania z wiarą w utrzymanie dobrej passy.

Udało się wygrać i jedziemy na następny też pod wygraną – zapowiada Kawczyński.

Marta Zielińska

Postaw mi kawę na buycoffee.to