PGE Ekstraliga – Niespodziewana sytuacja w Zielonej Górze. Adam Goliński zrezygnował z funkcji prezesa.

Takiej wiadomości nikt w Winnym Grodzie się nie spodziewał. Bez żadnej zapowiedzi czy chociażby poszlak by wierzyć w taki obrót spraw, Adam Goliński zrezygnował z bycia prezesem Stelmet Falubazu Zielona Góra. Rada Nadzorcza klubu tymczasowo funkcje powierzyła Michałowi Pepińskiemu.

Początek sezonu 2026 dla Stelmet Falubazu ponownie był burzliwy. Wyniki gwiazdorskiego zespołu „Grzyzoni” były dalekie od optymalnych, zresztą do teraz te są nienajlepsze, a wszystkiemu nie pomagała słaba postawa Leona Madsena czy spór Adama Golińskiego z kibicami przed pierwszym domowym meczem. Wtedy tez właśnie kibice wznosili hasła o tym, aby sternik zrezygnował ze swojej funkcji. Ten się jednak wypierał takiej opcji, po czym 9 czerwca wszystkich zaszokował swoim komunikatem.

Pełne oświadczenie Adama Golińskiego:

Dla dobra Falubazu,
Pełnienie funkcji Prezesa Klubu Sportowego wiąże się nie tylko z podejmowaniem decyzji organizacyjnych i finansowych, ale również z odpowiedzialnością za atmosferę wokół klubu oraz za jego zdolność do realizacji celów sportowych. Niestety, mimo mojego ogromnego zaangażowania, znaczących inwestycji Klubu w skład i sztab szkoleniowy oraz podejmowania licznych działań, które miały poprawić wyniki, nie udało się osiągnąć zakładanych rezultatów, dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Falubazu. Moja decyzja nie wynika z braku poczucia odpowiedzialności za obecną sytuację. Wręcz przeciwnie – jest konsekwencją przekonania, że odpowiedzialność za Klub wymaga czasem podjęcia najtrudniejszych wyborów, również tych dotyczących samego siebie. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widoczne stało się, że dyskusja wokół wyników sportowych coraz częściej koncentrowała się na osobach zarządzających klubem, a nie na rozwiązaniach mogących poprawić sytuację sportową. W takich okolicznościach istnieje ryzyko, że dalsze pełnienie przeze mnie funkcji Prezesa mogłoby stać się dodatkowym źródłem emocji i podziałów, utrudniając skupienie się na tym, co dziś najważniejsze. Klub potrzebuje przede wszystkim jedności, spokoju i pełnej koncentracji na walce sportowej. Jestem przekonany, że zmiana na stanowisku Prezesa może stworzyć przestrzeń do odbudowy zaufania, wyciszenia emocji oraz otwarcia nowego etapu w funkcjonowaniu Klubu. Nowa osoba otrzyma możliwość spojrzenia na sytuację z innej perspektywy oraz przedstawienia własnej wizji dalszego rozwoju. W sporcie często zdarza się, że sam impuls związany ze zmianą kierownictwa pozwala odblokować potencjał organizacji i poprawić atmosferę zarówno wewnątrz drużyny, jak i wokół niej. Przez cały okres pełnienia funkcji Prezesa działałem w przekonaniu, że nadrzędnym celem jest rozwój Falubazu Zielona Góra i osiąganie jak najlepszych wyników sportowych. Dziękuję kibicom za zaufanie, wsparcie i możliwość uczestniczenia w projekcie, jakim jest Falubaz. Dziękuję wszystkim oddanym współpracownikom, zawodnikom, partnerom i sponsorom, którzy każdego dnia pracują na rzecz Klubu. Dziękuję wszystkim osobom, które przez ten trudny dla Klubu, ale także osobiście dla mnie czas, niezłomnie nas wspierały. Od 25 lat żyję w Zielonej Górze i Falubaz stał się bliski mojemu sercu. Niezależnie od pełnionej funkcji pozostanę kibicem “Myszy” i będę trzymał kciuki za ich sukcesy.
Wierzę, że przed Klubem są jeszcze dobre dni. Falubaz był i pozostanie ważną częścią mojego życia.

Klub na decyzje dotychczasowego sternika zareagował natychmiastowo. Rada Nadzorcza wybrała tymczasowego prezesa.

– Zielonogórski Klub Żużlowy Sportowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Zielonej Górze informuje, że 9 czerwca 2026 roku pan Adam Goliński złożył rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Spółki.
W związku z zaistniałą sytuacją Rada Nadzorcza ZKŻ SSA podjęła decyzję o czasowym oddelegowaniu do pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu członka Rady Nadzorczej, Michała Pepińskiego. Będzie on sprawował tę funkcję do czasu wyboru nowego Prezesa Zarządu – ogłoszono w komunikacie klubowym.

Przed Stelmet Falubazem w niedziele wyjazdowe starcie w Grudziądzu. Gołębie przy W69 wypracowały aż czternaście oczek przewagi i trudno przypuszczać inny scenariusz aniżeli wygraną za trzy gospodarzy. Motomyszy musiałyby dokonać cudu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to