PGE Ekstraliga – Oskar Hurysz: Nie mam już pojęcia w czym tkwi problem.

Sezon 2026 dla Oskara Hurysz nie układa się najlepiej. Junior Stelmet Falubazu Zielona Góra podczas zawodów młodzieżowych błyszczy, a gdy przychodzą zmagania ligowe jest cieniem samego siebie. 20 – latek przyznaje, że nie zna powodów takiej dysproporcji.

Po dwóch sezonach w PGE Ekstralidze, Oskar Hurysz podchodził z wielkimi nadziejami do trzeciego z rzędu roku spędzonego w Stelmet Falubazie Zielona Góra. Póki co 20 – latek, jednak daleki jest od zachwycania. Po półmetku rundy zasadniczej, młodzian legitymuje się średnią na poziomie 0,783 pkt/bieg, co jest gorszym wynikiem aniżeli w ostatnich latach. W Grudziądzu Hurysz w czterech wyjazdach zdobył trzy oczka i jak sam przyznał po zawodach w rozmowie z klubowymi mediami.

– Jestem bardzo zły na siebie i przy tym zirytowany. Wiem jak dużo pracy wykonuję z moim teamem, a mimo tego jazda znów nie wyglądała tak jak powinna, ale to moja wina. Mogę tylko przeprosić za to – rozpoczął młody zawodnik – Nie mam już pojęcia w czym tkwi problem, bo jeżdżę na treningach, jeżdżę w zawodach młodzieżowych i jest wszystko dobrze. Przychodzą rozgrywki ligowe i już tak nie jest. Może ostatnio było troszkę lepiej, ale nadal to nie jest to. Na pewno są to moje błędy jeździeckie, a przy tym słaba technika startu – oceniał krytycznie.

Najlepszym porównaniem postawy Hurysza jest fakt, że w rozgrywkach U24 Ekstraligi legitymuje się drugą średnią tylko i wyłącznie za niesamowitym Nicolaiem Heilselbergiem. Zawodnik Stelmet Falubazu notuje 2,81 pkt/bieg. Czy 20 – latek w drugiej części rozgrywek znajdzie remedium na poprawę dyspozycji? Wszak ma on u swojego boku Adama Skórnickiego, który potrafi pracować z młodzieżą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to