Śledź: Drużyna walczyła jak Spartanie

PGE Ekstraliga – Śledź: „Drużyna walczyła jak Spartanie.”

Za Betard Spartą Wrocław najprawdopodobniej najcięższe spotkanie, jeśli chodzi o nieszczęścia napotkane jednego wieczoru. Spartanie po arcytrudnym boju ograli For Nature Solutions KS Apator Toruń i za kilka dni rozpoczną walkę o złoto. Oto jak Dariusz Śledź podsumował postawę swojej ekipy.

Dawno nie widzieliśmy takiej sytuacji, aby drużyna straciła podczas jednego meczu aż dwóch żużlowców. Sparta dokonała tego w ubiegłą niedzielę. Najpierw po awarii sprzętu Maciej Janowski został wykluczony ze ścigania, a następnie po fatalnie wyglądającym karambolu Charles Wright. Na dodatek Wrocławianie radzili sobie bez wcześniej kontuzjowanego Woffindena. Mimo wszystko słabości rywala nie zdołali wykorzystać Torunianie i to Betard Sparta stanie naprzeciwko Platinum Motoru Lublin w zbliżającym się wielkimi krokami finale Speedway Ekstraligi.

W rozmowie z portalem speedwayekstraliga.pl Dariusz Śledź podsumował postawę swoich chłopców – Sukces urodził się w dużych bólach – tak bym powiedział. Mecz na pewno się podobał, jestem o tym przekonany. Dramaturgia tego spotkania okupiona została niestety kontuzjami zawodników. Te jednak wzbudziły dodatkową wolę walki w drużynie, chociaż jej nigdy nie brakuje. Nawet jak mamy trudne momenty, to walczymy. Każdy chciałby mieć takich zawodników w swojej drużynie. Cała dryżna walczyła jak „Spartanie” i zasłużyli na wygraną i awans do finały PGE Ekstraligi – podkreślił szkoleniowiec WTS’u.

Za sukcesem Wrocławian stoją przede wszystkim juniorzy – Bartłomiej Kowalski oraz Kevin Małkiewicz. Obaj wywalczyli łącznie 20 oczek, a szczególną uwagę przykuł występ 16 – latka.

Juniorzy zrobili świetną robotę. Udźwignęli ciężar tego meczu po kontuzji Macieja Janowskiego i Charles Wright’a. Kevin odjechał bardzo dobre zawody. Wiózł Emila Sajfutdinowa za swoimi plecami w 8. Biegu. Jestem z niego dumny – zakończył Dariusz Śledź.

Postaw mi kawę na buycoffee.to