PGE Ekstraliga – Stelmet Falubaz lepszy od Betard Sparty Wrocław.

Stelmet Falubaz Zielona Góra doczekał się przełamania. Zawodnicy Grzegorza Walaska w bardzo dobrym stylu pokonali Betard Spartę Wrocław, a kluczowe role w triumfie odegrali młodzieżowcy z Winnego Grodu, którzy zdobyli tego dnia aż 16 oczek i 4 bonusy.

Po emocjach na drugim szczeblu rozgrywkowym, nadeszła pora na kolejne rozstrzygnięcia w najlepszej żużlowej lidze świata, gdzie naprzeciw siebie stawały drużyny z Wrocławia i Zielonej Góry. Co ważne gospodarze do kluczowego pojedynku podchodzili po raz pierwszy od dawna w pełnym składzie ze zdrowym Dominikiem Kuberą oraz Damianem Ratajczakiem. Goście co prawda mogli się cieszyć z powrotu Artema Laguty, ale nadal kontuzjowani byli Mikkel Andersen oraz Daniel Bewley.

W69 wpadło w euforię po pierwszym biegu, w którym wracający po urazie Dominik Kubera wygrał, a za jego plecami dojechał Leon Madsen, odpierając skutecznie ataki Artema Laguty. Jeszcze więcej powodów do radości swoim fanom dali młodzieżowcy z Winnego Grodu. Damian Ratajczak zachwycił, a Oskar Hurysz pewnie dojechał na drugim miejscu, a Stelmet Falubaz prowadził już 10:2. Frenezja miejscowych nie ustawała, bowiem Andrzej Lebiediew i Przemysław Pawlicki poszli za ciosem i dowieźli trzecią z rzędu podwójną wiktorię. Maciej Janowski mimo ambicji nie zdołał przedzielić pary lokalnej, a Brady Kurtz stanowił tylko tło. Na domiar złego w czwartej gonitwie arbiter uznał za winnego kraksy Artema Lagutę, a osamotniony Nikodem Mikołajczyk w powtórce nie podołał wyzwaniu postawionemu przez Motomyszy i na tablicy wyników wyświetlony został rezultat 19:5. Olbrzymia strata na tak wczesnym etapie zawodów powodowała, że Piotr Protasiewicz i spółka musieli działać natychmiast.

Po równaniu zobaczyliśmy wręcz zupełnie inne drużyny. Goście fruwali po obiekcie przy W69, a gospodarze męczyli się, efektem czego były dwie kolejne przegrane 1:5 i zniwelowanie przewagi do sześciu oczek. Passe przyjezdnych przerwał Leon Madsen, który zatrzymał coraz szybszego Brady’ego Kurtza.

Gdy w trzeciej kolejce startów wydawało się, że gospodarze utracą do reszty swoja przewagę, wspomnianego wcześniej kangura zatrzymał duet Kubera-Lebiediew, dzięki któremu przed ostatnimi pięcioma odsłonami Stelmet Falubaz ponownie mógł się cieszyć z sześciu oczek zapasu.

Kurtz szansę do odbicia się otrzymał natychmiast i ją wykorzystał w pełni. Australijczyk w parze z Artemem Lagutą ograli podwójnie Andrzeja Lebiediewa zbliżając Betard Spartę na dwa oczka. Nerwy starcia udzieliły się Dominikowi Kuberze, który to wjechał w taśmę. W jego miejsce pojawił się Oskar Hurysz, który razem z Damianem Ratajczakiem ograli niezwykle skutecznego wcześniej Macieja Janowskiego. Teraz „Magic” był bezsilny.

Jak pokazał dalszy przebieg starcia, ta pomyłka była bardzo kosztowna w skutkach dla przyjezdnych, którzy mimo szybkiego Brady’ego Kurtza nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Co istotne punkt bonusowy powędrował do wrocławian.

Stelmet Falubaz Zielona Góra: 47 pkt
9. Leon Madsen – 9+1 (2*,3,1,d,3)
10. Mitchell McDiarmid – 1 (1,0,-,-)
11. Dominik Kubera – 6+1 (3,1,2*,t,0)
12. Andrzej Lebiediew – 7 (3,0,3,1,0)
13. Przemysław Pawlicki – 8+1 (2*,0,2,2,2)
14. Oskar Hurysz – 8+3 (2*,3,1*,0,2*)
15. Damian Ratajczak – 8+1 (3,1,3,1*)
16. William Cairns – NS

Betard Sparta Wrocław: 43 pkt
1. Artiom Łaguta – 10+2 (1,w,2*,3,2*,2)
2. Maciej Janowski – 12+2 (1,3,3,2*,1,1*,1)
3. Anders Rowe – 0 (-,-,-,-,-)
4. Daniel Bewley – ZZ 
5. Brady Kurtz – 15 (0,2,3,1,3,3,3)
6. Nikodem Mikołajczyk – 3 (1,2,0)
7. Marcel Kowolik – 1+1 (0,1*,0)
8. Bartłomiej Kowalski – 2+1 (0,2*,0,0)

Bieg po biegu:
1. (63,01) Kubera, Madsen, Łaguta, Kowalski – 5:1 – (5:1)
2. (62,62) Ratajczak, Hurysz, Mikołajczyk, Kowolik – 5:1 – (10:2)
3. (62,36) Lebiediew, Pawlicki, Janowski, Kurtz – 5:1 – (15:3)
4. (62,20) Hurysz, Mikołajczyk, McDiarmid, Łaguta (w) – 4:2 – (19:5)
5. (63,26) Janowski, Kowalski, Kubera, Lebiediew – 1:5 – (20:10)
6. (62,62) Janowski, Łaguta, Ratajczak, Pawlicki – 1:5 – (21:15)
7. (62,28) Madsen, Kurtz, Kowolik, McDiarmid – 3:3 – (24:18)
8. (62,39) Kurtz, Pawlicki, Hurysz, Kowalski – 3:3 – (27:21)
9. (61,86) Łaguta, Janowski, Madsen, Hurysz – 1:5 – (28:26)
10. (62,56) Lebiediew, Kubera, Kurtz, Mikołajczyk – 5:1 – (33:27)
11. (62,36) Kurtz, Łaguta, Lebiediew, Madsen (d) – 1:5 – (34:32)
12. (62,88) Ratajczak, Hurysz, Janowski, Kowolik – 5:1 – (39:33)
13. (63,20) Kurtz, Pawlicki, Ratajczak, Kowalski – 3:3 – (42:36)
14. (62,57) Madsen, Łaguta, Janowski, Kubera – 3:3 – (45:39)
15. (62,53) Kurtz, Pawlicki, Janowski, Lebiediew – 2:4 – (47:43)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to