PGE Ekstraliga – Tam pojadą wicemistrzowie. „Rozmawiamy od dłuższego czasu.”

Orlen Oil Motor Lublin następne dwa sezony spędzi poza swoim obiektem przy Z5. Koziołki zdają się coraz bardziej dostosowywać opcję tarnowską pod swoje wymogi. Według relacji miejscowych mediów ostateczne porozumienie coraz bliżej, a kibice Jaskółek będą mogli oglądać żużel na najwyższym światowym poziomie.

Od początku sezonu 2026 działacze Orlen Oil Motoru Lublin szukają tymczasowego domu dla ekipy wicemistrzów PGE Ekstraligi. Koziołki w pierwotnej wersji pragnęły rywalizować na łódzkiej Moto Arenie, ale plany trafił szlag, kiedy to do słowa doszedł Witold Skrzydlewski. Jakub Kępa w obliczu takiego obrotu spraw skierował oczy swoje i działaczy na Tarnów, gdzie w obecnej kampanii trenuje i rywalizuje w DMPJ jedynie szkółka żużlowa Janusza Kołodzieja. Dla miasta goszczenie Orlen Oil Motoru byłoby znakomitym ruchem.

W ostatnich dniach działacze wicemistrzów Polski bacznie badali obiekt na Mościcach i analizowali jego zgodność z wymogami PGE Ekstraligi o czym informował portal tarnow.naszemiasto.pl. 29 czerwca przeprowadzono test oświetlenia, a 30 czerwca kilkuosobowa grupa na czele z Jakubem Kępa, Leszkiem Demskim i Andrzejem Polkowskim przeprowadzała dalsze oględziny „Jaskółczego Gniazda.”

Zajrzano w każdy zakamarek obiektu począwszy od toru przez park maszyn, pomieszczenia klubowe, aż w końcu po trybunę główną. To wszystko daje obraz bardzo poważnego zainteresowania nawiązaniem porozumienia na korzystanie obiektu przez władze Orlen Oil Motoru Lublin.

– Rozmawiamy z Motorem Lublin od dłuższego czasu i już po raz drugi spotkaliśmy się w Tarnowie z prezesem Jakubem Kępą. Nasze miasto może zyskać widowiska sportowe na najwyższym poziomie, zajętość obiektu oraz jego lifting – – powiedział Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa.

Ewentualne przenosiny Orlen Oil Motoru wiążą się z szeregiem prac mających na celu poprawę infrastruktury stadionowej na Mościcach. Głównym problemem zdaje się być oświetlenie, które nie spełnia wymogów najlepszej żużlowej ligi na świecie. Tarnowianie nie ukrywają, że liczą, na możliwość użycia zdemontowanego oświetlenia ze stadionu w Lublinie.

– W tym temacie konieczne będą rozmowy również z władzami Lublina oraz tamtejszego MOSiR-u, jeśli tylko Motor podejmie ostateczną decyzję o tymczasowych przenosinach do Tarnowa – przekazał Kwaśny.

Na ten moment, trudno mówić o konkretnym porozumieniu pomiędzy tarnowskim magistratem, a działaczami Orlen Oil Motoru Lublin, ale to zdaje się być tylko i wyłącznie kwestią czasu.

– Nie mamy w tej chwili żadnej umowy, ewentualne negocjacje to kwestia późniejszego okresu, ale wydaje mi się, że jesteśmy trochę na siebie skazani. W takim sensie, że mimo pewnych niedostatków nasz stadion jest jednak atrakcyjnym rozwiązaniem dla Motoru – skwitował Jakub Kwaśny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to