Janusz Kubicki z ważnym apelem!

SGP – Janusz Kubicki z ważnym apelem!

Cykl Speedway Grand Prix to jedno z najważniejszych wydarzeń w sezonie żużlowym o czym wie każdy kibic czarnego sportu. Prezydent Miasta Zielona Góra bije na alarm jakie koszty musza ponieść działacze.

Marka SGP to wielka promocja sama w sobie o czym nie warto nawet trochę dywagować, lecz sternik miasta z województwa Lubuskiego zauważa inne aspekty. Rok rocznie polscy działacze są gotowi wydawać horrendalne pieniądze za same prawa do organizacji zawodów, a promotor cyklu skrzętnie to wykorzystuje wiedząc iż Polska jest kolebką światowego żużla. W innych lokalizacjach światowego czempionatu nie wydaje się aż tyle co nad Wisłą.

„To nasza kompromitacja i coś, co nie daje mi spokoju. Zagraniczni promotorzy robią z nami co chcą, a my dajemy się im strzyc jak owce. Kiedyś też miałem propozycję organizacji Grand Prix w Zielonej Górze, ale szybko zorientowałem się, że promotorowi mistrzostw świata zależy tylko na tym, by wyciągnąć z naszego samorządu jak największą kasę. Nie zgadzam się na to i uważam, że przyszedł czas, byśmy jako Polacy podeszli do tematu solidarnie. Rozmawialiśmy już o tym z polskimi samorządowcami i przedstawicielami PZM, ale negocjacje stanęły w miejscu, gdy rozpoczęła się pandemia. Mimo to uważam, że warto wrócić do rozmów w tym temacie i wypracować wspólne stanowisko. Bez Polski nie odbyłaby się żadna edycja mistrzostw świata na żużlu, więc mamy naprawdę dobrą pozycję negocjacyjną. Moim zdaniem bez problemów można doprowadzić do sytuacji, w której za organizację rundy GP, Polacy płaciliby od 100 tysięcy złotych do 500 tysięcy złotych. Wiem, że podobnie myślą prezydenci innych miast i wystarczy, żebyśmy zaczęli działać wspólnie, a drenowanie budżetów polskich samorządów szybko się skończy.” – rzekł Kubicki w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Obecnie dla przykładu miasto Toruń rok rocznie poświęca od 2 do 3 milionów na zakupienie praw do organizacji turnieju Speedway Grad Prix, a rekordowym rokiem był 2014, kiedy to z kasy miasta znikło blisko 3,6 mln złotych.