SGP – Marek Grzyb nie kryje rozczarowania.

Były Prezes Stali Gorzów, Marek Grzyb mimo pięknego wieczoru na stadionie im. Edwarda Jancarza zwieńczonego wygraną Bartosza Zmarzlika nie może być zadowolony. Jego osoby tam zabrakło, a sam zainteresowany rozwiał wszelkie wątpliwości czemu.

Za byłym włodarzem Lubuskiego klubu ciężki okres. Przypomnijmy jak rok temu zamieszany był w sprawę prania brudnych pieniędzy, przez co utracił swoja pozycję w zespole, a także dobre imię. Zarzuty jednak zostały oddalone, a sam Grzyb coraz częściej gości na meczach zarówno Gorzowskiego zespołu jak i innych ekip. Były Prezes chciał także w ubiegłą sobotę kibicować na „Jancarzu” Polakom uczestniczącym w cyklu Speedway Grand Prix, lecz jak możemy przeczytać na jego mediach społecznościowych nie otrzymał żadnego zaproszenia od zarządu.

Grzyb nie kryje rozczarowania, a także wspomina, iż zbiera mu się na wymioty, gdy patrzy na to co się dzieje obecnie w Gorzowie. Sam zainteresowany pytany był przez internautów czy zdecyduje się zakupić bilet, lecz odparł, iż wybiera się do Międzyzdrojów.

Odczucia byłego sternika Stali nie mogą być zdziwieniem, szczególnie gdy czytamy dalszą część postu. W niej wspomniane zostały kulisy uzyskania przez Gorzów praw do organizacji jednej z rund cyklu SGP, gdzie sam zainteresowany odegrał ważną rolę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to