SGP – Narodowy szczęśliwy dla Jasona Doyle’a!

Kolejny raz zwycięstwo na swoim gruncie wymyka się z rąk biało-czerwonych. W finałowej batalii Bartosz Zmarzlik do samego końca nękał Jasona Doyle’a, lecz kangur tego dnia był niedościgniony. Podium drugiej rundy cyklu uzupełnił Robert Lambert.

Przed ORLEN FIM Speedway Grand Prix Warszawa 2024 mieliśmy wielkie nadzieje, że po raz pierwszy w ośmioletniej historii organizowania turniejów mistrzowskiej rangi na PGE Narodowym reprezentant Polski przełamie impas i stanie na najwyższym stopniu podium. Wszak wiadomo, że przed każdymi zawodami głównym faworytem jest czterokrotny czempion – Bartosz Zmarzlik, lecz nie mogliśmy zapominać o innych naszych bohaterach – Szymonie Woźniaku, Dominiku Kuberze czy Mateuszu Cierniaku, bo każdy z nich mógł tego dnia odpalić i pognać po sensacyjny triumf.

Turniej przy licznej 49 tysięcznej publiczności zaskakiwał, a przede wszystkim był pełen emocji. W fazie zasadniczej faworyci praktycznie w komplecie nie zawiedli i zameldowali się w półfinałach, jednak można jasno stwierdzić, że in-minus zaskoczył Fredrik Lindgren. Szwed jeździł w kratkę, co przełożyło się na tylko siedem oczek i lokatę poza ósemką. Fatalnie z kolei na Narodowym tego dnia jeździło się Leonowi Madsenowi. Zwycięzca rundy sprzed kilku lat tym razem zajął ostatnią lokatę. Niewiele lepiej spisał się także Dominik Kubera, gromadząc ledwie dwa oczka. Punkt więcej wywalczył Mateusz Cierniak.

Tym samym nasze wzroki skupiały się tylko i wyłącznie na Woźniaku i Zmarzliku. Debiutant z półfinałach niestety nie zdołał prześlizgnąć się do finału, natomiast sztuka ta udała się czterokrotnemu mistrzowi świata. Tam naprzeciw stanęli niebyle jacy rywale – Doyle, Lambert oraz Vaculik. Słowak od startu nie liczył się w walce o wiktorię, natomiast na jadący na trzeciej lokacie Lambert starał się „gryźć” Zmarzlika, który z kolei starał się dogonić Doyle. Starania czterokrotnego mistrza poszły jednak na nic i to czempion z 2017 roku wygrał na Narodowym.

Jak sam Doyle powiedział po finale – Cieszę się, że wygrałem, bo w finale czułem na plecach oddech Zmarzlika. Skupiłem się na tym, aby obierać optymalne ścieżki i to się udało. Ograć Zmarzlika, to wielka sprawa, a do tego jeszcze w Polsce i w takim miejscu. Jestem liderem cyklu, ale naprawdę się tym specjalnie nie podniecam. Do końca dziewięć turniejów, a więc wiadomo, że możliwe wszystko – skwitował.

Kilka słów do publiczności powiedział także Bartosz Zmarzlik – To był zaszczyt jeździć przed wami. Wielkie dzięki, że stworzyliście tak wspaniałą atmosferę. Wierzę, że jesteście cierpliwi. Rok temu byłem trzeci, dzisiaj jestem drugi. Liczę, że za rok w końcu uda się wygrać na PGE Narodowym – podsumował trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej na ten moment.

Klasyfikacja końcowa ORLEN FIM Speedway Grand Prix Warszawa 2024:
1. Jason Doyle (Australia) – 20 (3,3,2,3,3,3,3) – 20 pkt SGP
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 15 (3,1,3,1,2,3,2) – 18 pkt SGP
3. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 12 (3,2,1,2,1,2,1) – 16 pkt SGP
4. Martin Vaculik (Słowacja) – 14 (1,3,2,3,3,2,0) – 14 pkt SGP
5. Jack Holder (Australia) – 11 (1,1,3,3,2,1) – 12 pkt SGP
6. Szymon Woźniak (Polska) – 9 (3,0,2,2,2,0) – 11 pkt SGP
7. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 9 (2,2,3,0,1,1) – 10 pkt SGP
8. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 9 (2,1,2,1,3,u/-) – 9 pkt SGP
9. Mikkel Michelsen (Dania) – 8 (2,2,1,3,0) – 8 pkt SGP
10. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 7 (1,2,3,d,1) – 7 pkt SGP
11. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 6 (2,3,0,0,1) – 6 pkt SGP
12. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 6 (0,1,1,2,2) – 5 pkt SGP
13. Jan Kvech (Czechy) – 5 (1,3,0,1,0) – 4 pkt SGP
14. Mateusz Cierniak (Polska) – 3 (0,0,0,0,3) – 3 pkt SGP
15. Dominik Kubera (Polska) – 2 (0,0,0,2,0) – 2 pkt SGP
16. Leon Madsen (Dania) – 2 (0,w,1,1,0) – 1 pkt SGP
17. Bartłomiej Kowalski (Polska) – 0 (0) – 0 pkt SGP
18. Damian Ratajczak (Polska) – NS – 0 pkt SGP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to