Bartosz Zmarzlik przeszedł do historii SGP

SGP – Zmarzlik już jest ikoną!

W sobotni wieczór Bartosz Zmarzlik przypieczętowując swój czwarty tytuł mistrzowski przeszedł do historii czarnego sportu. Przed naszym czempionem jeszcze wiele lat jazdy, a rekordów do pobicia coraz mniej.

Powiedzmy sobie otwarcie podczas rundy Speedway Grand Prix w Toruniu, Zmarzlik stał się istną ikoną polskiego jak i światowego żużla. 28 – latek rodem ze Szczecina odesłał z kwitkiem Fredrika Lindgrena i zgarnął czwarty złoty medal do swojej gabloty. Ten jest szczególny, bowiem czyni Bartka najmłodszym czterokrotnym mistrzem globu! Ponadto jest także zaledwie trzecim zawodnikiem, który zdołał wywalczyć cztery złote medale w pięć lat. Uprzednio zrobił to jedynie Ivan Mauger i Tony Rickardsson.

W trakcie finału reprezentant Polski nie dał szans swoim rywalom. Od pierwszych metrów wyskoczył do przodu, a konkurenci nie potrafili się nawet na trochę do niego zbliżyć. Maszyny z silnikami od Ryszarda Kowalskiego okazały się raz jeszcze niedoścignione, zapewniając Zmarzlikowi 23 wiktorię, dzięki czemu zrównał się on na czele listy zawodników z największą ilością wygranych turniejów z Jasonem Crumpem. Legendarny Kangur swoje odliczanie zakończył przed jedenastoma laty w Kopenhadze, a nasz Orzeł swoją dominacje dopiero zaczyna, a na samodzielne prowadzenie długo czekać nie będzie.

Najjaśniej przyświecającym celem na kolejne lata dla 28 – latka w cyklu SGP wydaje się pobicie rekordu Ivana Maugera i Tony’ego Rickardssona. Obaj legendarni zawodnicy zgromadzili po sześć złotych krążków. Szwed swój ostatni tytuł wywalczył mając 35 – lat i o ile nasz mistrz nie zwolni tempa w tym wieku będzie miał już 10 tytułów, co wcale tak odrealnioną myślą nie jest, gdy spojrzymy na stawkę. Główny konkurent z tegorocznej kampanii – Fredrik Lindgren jest coraz starszy, a reszta stawki wydaje się daleko za czempionem znad Wisły.

Postaw mi kawę na buycoffee.to