Skład Fogo Unii Leszno na sezon 2022

Skład Fogo Unii Leszno na sezon 2022

Każde okienko transferowe niezależnie od sportu kiedyś musi się zakończyć. Tak też stało się 14 listopada z oknem transferowym po sezonie 2021. Wiele zespołów miało ambitne plany na pozyskanie nowych zawodników na przyszły sezon.  Wspólnie z państwem w naszej serii artykułów przyjrzymy się składom poszczególnych drużyn na każdym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.

Przyszli

  • David Bellego
  • James Pearson
  • Jesper Knudsen
  • Jonas Knudsen

Odeszli

  • Emil Sajfutdniow
  • Szymon Szlauderbach
  • Krzysztof Sadurski

 Nadeszła pora na 4 miejsce w ligowej tabeli z poprzedniego sezonu, czyli FOGO Unię Leszno. Dominator ostatnich lat w naszej rodzimej najszybszej lidze świata – PGE Ekstralidze, ostatniej kampanii do najbardziej udanych zaliczyć nie może. Do play-offów co prawda się dostali, ale wrócili z nich bez medalu co może być sporym niedosytem po kilku bardzo owocnych sezonach zwieńczonych mistrzostwami.

Zmian dużo w składzie Piotra Barona nie ujrzeliśmy. Najważniejszą bez wątpienia jest utrata Emila Sajfutdinowa, który zmienił „leszczyńskie byki” na „toruńskie anioły”. W jego miejsce sprowadzono jednak bardzo obiecującą postać jaką jest David Bellego. Francuz w poprzednim sezonie w barwach Polonii Bydgoszcz występował wręcz rewelacyjnie na pierwszoligowych torach. Wykręcił on notabene średnią oscylującą na poziomie 2.292 co może dawać nadzieje kibicom z Leszna na bardzo dobre występy w ekstralidze. Poza dołączeniem francuza trzon zespołu pozostał taki sam. W przyszłym sezonie ponownie przywdziewających barwy Unii Leszno ujrzmy Jasona Doyle’a, Janusza Kołodzieja oraz Piotra Pawlickiego.

Przechodząc do formacji U-24. Tutaj możemy zaobserwować kilka nowych twarzy takich jak bracia Knudsenowie (Jesper oraz Jonas) oraz James Pearson. Poza nimi skład uzupełniają dobrze znani już Jaimon Lindsey oraz Keynan Rew. Stawiamy iż walka o miejsce w składzie rozegra się ponownie pomiędzy dwoma talentami z Australii.

Na sam koniec standardowo omówimy sobie formację juniorską, która prawdopodobnie jest najsłabsza od lat jaką dysponują leszczyńskie byki. Nie mają oni już dwóch tak mocnych juniorów jak swego czasu para Smektała-Kubera. W tym sezonie najmocniejszym z juniorów ponownie wydaję się Damian Ratajczak, a o drugie miejsce walka rozegra się najprawdopodobniej między Kacprem Pludrą, Olivierem Buszkiewiczem lub też Hubertem Ścibakiem. Poza tym Unia dysponuję młodzieżą taką ja Maksym Borowiak, Hubert Jabłoński, Antoni Mencel czy też Tobiasz Musielak.

Słowem podsumowania, Unia ponownie ma skład na papierze gotowy do walki o najwyższe cele. Trzon zespołu jest jednym z topowych w lidze, jeśli ominą ich kontuzję a forma dopisze „byki” mogą zawojować tą ligą. Jedynym minusem może być niedostateczna ilość punktów ze strony juniorów, chociaż nigdy nie wiadomo kto w danym momencie z młodzików może wystrzelić zaskakując całą żużlową Polskę swoimi występami. Niejednokrotnie byliśmy świadkami takich przypadków, kiedy junior z Leszna pokazywał kawał dobrego Speedway’a! Unia jak zawsze będzie się liczyć w walce!