sawina-strona

Torunianie odnaleźli właściwą energię w zespole?

Takie pytanie bez wątpienia stawiają sobie kibice Toruńskiego zespołu. W miniony weekend drużyna odniosła zwycięstwo na trudnym terenie, na którym nie mogli wygrać od pięciu lat. Czy to światełko w tunelu dla Roberta Sawiny i jego podopiecznych.

W ostatnich tygodniach dość szeroko komentowano atmosferę panującą w klubie z Grodu Kopernika. Wydawało się, że jest ona daleka od idealnej, a wypowiedzi żużlowców wcale nie pomagały, a dolewały przysłowiowej oliwy do ognia. Sytuację tę skomentował szkoleniowiec Robert Sawina: „ W ostatnich tygodniach zetknąłem się z wieloma opiniami na temat naszej drużyny. Z wiadomych względów nie jestem w tym temacie osobą obiektywną, tak się nie da. Niemniej mogę zapewnić, że nie ma między nami złej krwi. Wszystko wyjaśniamy sobie na bieżąco, nie jesteśmy w żaden sposób poróżnieni. Nie wiem skąd się biorą takie opinie, proszę mi wierzyć, one mijają się z prawdą. To tylko plotki wyssane z palca.”

Były żużlowiec zdradził także co zrobił innego z drużyną przed tym ważnym meczem: „Wspólnie doszliśmy do wniosku, że w naszych motocyklach brakuje prędkości. Postanowiliśmy działać. Pomógł nam pan Ryszard Kowalski, który wraz z synem zawitał na Motoarenę. Przygotowywaliśmy się do meczu pod jego okiem, co jak widać zdało egzamin.”