Żużel – Bartosz Zmarzlik: Mam wiele marzeń i wiele sił.

Bartosz Zmarzlik podczas niedawnego 91. Plebiscytu Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca Polski zajął czwarte miejsce. Sześciokrotny czempion ustąpił jedynie Wilfredo Leonowi, Idze Świątek oraz Klaudii Zwolińskiej, która zdaniem kibiców była najlepsza.

Sobotni Plebiscyt PS na Najlepszego Sportowca Polski to wielkie wydarzenie dla każdego zawodnika w naszym kraju. Gala, która przykuwa wzrok każdego kibica to wyjątkowy moment. Wielka scena i wiele osobistości, wszyscy zebrali się w warszawskim Teatrze Wielkim, gdzie wyłoniony został najlepszy sportowiec Polski w roku 2025.

Jedyny reprezentant czarnego sportu, Bartosz Zmarzlik skończył rywalizację na czwartym miejscu, do którego z pewnością nie przywykł. Sześciokrotny Mistrz Świata na żużlu, musiał ustąpić jedynie Wilfredo Leonowi (3. Miejsce), Idze Świątek (2. Miejsce) oraz Klaudii Zwolińskiej, która zdaniem fanów była niedościgniona.

Żużlowiec Orlen Oil Motoru Lublin tuż po odebraniu statuetki wygłosił poruszającą przemowę.

– Na żużlu może czwarte miejsce nie jest zbyt dobre, ale tutaj być w tym Plebiscycie i to przed dwoma Robertami to duże osiągnięcie. Wciąż jestem młody i czuję się młodo. Mam jeszcze wiele marzeń oraz wiele sił. Chcę wiedzieć, czemu wygrywam i czemu przegrywam, bo domu często dostaję pytanie od mojego największego kibica, mojego synka: „Czemu tata nie wygrałeś?”. Dziękuję całej mojej rodzinie, dla której to wszystko robię. Powiedziałem sobie, że jak zdobędę tytuł mistrza świata, to się ożenię. Ożeniłem się. Potem przyrzekłem sobie, że chcę to zrobić na oczach mojego syna i zrobiłem to. Następnie na świat przyszedł drugi syn i też to zrobiłem. Teraz marzę, aby robić to nadal, ale żeby byli w pełni tego świadomi. Drodzy rodzice i bracie, dziękuję wam. Chcę również podziękować wszystkim swoim partnerom i sponsorom, bo bez nich w sporcie nie moglibyśmy się spełniać – powiedział Bartosz Zmarzlik.

Postaw mi kawę na buycoffee.to