Żużel – Znamy szerokie składy na półfinał DPŚ w Landshut....
Na takiego rywala Bartosz Zmarzlik czekał od dawna. Przed ostatnią rundą w Vojens, Polak ma ledwie trzy oczka zapasu, a Brady Kurtz goni kolejne rekordy w swoim pierwszym sezonie w elitarnym cyklu.
Runda Speedway Grand Prix we Wrocławiu przyniosła nam kolejny raz wiele emocji. W sprincie przed zawodami najlepszy był Daniel Bewley, a w samych zawodach rządził i dzielił Bartosz Zmarzlik. Panowanie Polaka przerwał dopiero w finale Brady Kurtz, który po świetnym starcie nie oddał prowadzenia, wygrywając czwartą rundę z rzędu, czym zrównał się z legendarnym Tony Rickardssonem.
Świetne liczby Kurtza przekładają się na to, że Kangur może dokonać wielkiej rzeczy i zdetronizować po latach panowania Bartosza Zmarzlika. Jak sam żużlowiec z Cowry podkreśla – Niewielu ma okazję rywalizować z Bartkiem o tytuł mistrza świata i to jeszcze w ostatniej rundzie cyklu, więc pozwolę sobie na chwilę dopuścić to wszystko co się dzieje do siebie i mam nadzieję, cieszyć się tym niezależnie od finalnego wyniku – rozpoczął na łamach fimspeedway.com – Nie bardzo wiem, co powiedzieć po czterech zwycięstwach z rzędu. Jedyne co wiem, to fakt, że to jest to co musiałem zrobić, aby liczyć się dalej w walce o złoto Mistrzostw Świata. Przed nami teraz ostatnia runda, przed sezonem w Speedway Grand Prix myślałem, że fajnie będzie się po prostu nim cieszyć. Nie chciałem nic mówić o moich celach, ani co bym chciał osiągnąć. Już teraz to niesamowity sezon, a mój zespół dokonywał niesamowitych rzeczy. Absolutna perfekcja od samego początku – podkreślał.
Kurtz w wywiadzie wspomniał o świetnej atmosferze na Olimpijskim, który dla niego jest prawie jak drugi dom – To było świetne. Gorzów był wyjątkowy, bo tam wygrałem po raz pierwszy, ale wiktoria we Wrocławiu zdecydowanie była genialna. Dostałem niesamowicie dużo wsparcia z trybun i świetnie było wygrać dla fanów. Uwielbiam ten stadion jak i całe miasto. Dziękuję fanom za wszystko – dodał.
Stan rzeczy w klasyfikacji generalnej SGP, sprawia, że w Vojens będziemy mogli oglądać prawdziwy spektakl. Kto z niego wyjdzie zwycięsko? Kurtz po raz kolejny będzie musiał szybko adaptować do warunków o czym otwarcie mówi – Zobaczymy co się stanie w Vojens. Nie jeździłem tam od dawna. Będę musiał szybko złapać kąty i odpowiednie ustawienia podczas treningów. Mam nadzieję, na świetne zawody – zakończył.
Ostatni raz Kurtz jeździł na obiekcie w Danii, kiedy był nastolatkiem. Dokładniej rzecz ujmując w 2013 roku.
Żużel – Znamy szerokie składy na półfinał DPŚ w Landshut....
Żużel – Rundy kwalifikacyjne IMP za nami! Uczestnicy Challenge’u wyłonieni....
KLŻ – Ultrapur Omega Gniezno – Trans MF Landshut Devils...
PGE Ekstraliga – Składy na piątkowe mecze #CZELUB i #GRUWRO...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
