Żużel – Dimitri Berge zachwycony atmosferą w Cellfast Wilkach Krosno.

Do startu ligowego sezonu coraz bliżej. W Krośnie pomimo budowy trybuny głównej, zaryczały po raz pierwszy motocykle. Odświeżoną ekipę Cellfast Wilków do sukcesu poprowadzić ma lider sprzed roku – Dimitri Berge.

28 – letni Francuz po dwóch sezonach spędzonych w Trans MF Landshut Devils, przed sezonem 2024 zdecydował się na nowe wyzwanie w barwach podkarpackiej drużyny. Ruch Grzegorza Leśniaka, z podpisaniem kontraktu z zawodnikiem znanym ze startów na longtracku wypalił idealnie. Żużlowiec rodem z Marmande okazał się liderem Krośnian, kończąc sezon z ósmą średnią w Metalkas 2. Ekstralidze. Dorobek ten pewnie by był jeszcze lepszy, lecz na drodze Berge stanęła poważna kontuzja. Jak sam zainteresowany wspominał przed kamerą klubowej telewizji – Pierwszy mój rok startów dla Cellfast Wilków bardzo mi się podobał, oczywiście pomijając kontuzję. Poza tym feralnym wydarzeniem, wszystko było świetne. W klubie bardzo dobrze współpracujemy ze sobą, a włodarze starają nam się pomagać jak tylko mogą. Przede wszystkim bardzo dobrze czuję się na torze w Krośnie co dla mnie jest istotne, a wszystko razem połączone w jedną całość pozwala mi osiągać wyniki jakie przed sobą zakładam – tłumaczył.

Teraz przed Berge kolejny rok startów w barwach Cellfast Wilków Krosno, z którymi mierzy wysoko. Sam nie zamierza także spuszczać z wysokiego tonu jaki utrzymuje od 2023 roku. Francuz tłumaczy, że na to składa się wiele rzeczy jak chociażby spokój w życiu prywatnym czy dobra znajomość domowego owalu – Możliwe, że longtrack przyczynił się do tego, że tak lubię tor w Krośnie. Na długich torach osiągasz większą prędkość, a jak wiemy nasz owal jest jednym z największych w Polsce – rozpoczął – Poukładane życie prywatne jest ważne, by osiągać sukcesy zawodowe. W moim tak jest, dzięki czemu nie muszę się niczym martwić. To naprawdę dobre uczucie – skwitował.

Cellfast Wilki sezon rozpoczną wyjazdowym starciem przeciwko Moonfin Malesie Ostrów.

Postaw mi kawę na buycoffee.to