Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Jan Konikiewicz: Postawiliśmy na zawodników, którzy mają coś do udowodnienia.

  1. Skrzydlewska Orzeł Łódź na sezon 2026 dokonał rewolucji kadrowej. W mieście włókniarzy zobaczymy chociażby Zacha Cooka czy Dana Thompsona. Zdaniem Dyrektora Zarządzającego, Jana Konikiewicza ryzyko jest warte podjęcia.

Z kadry na sezon 2025 w Łodzi na kolejne rozgrywki pozostali tak naprawdę tylko juniorzy – Seweryn Orgacki, Kacper Zieliński oraz Tomasz Szeląg. Do nich włodarze dołączyli bardzo ciekawą mieszankę złożoną z Marcina Nowaka, Zacha Cooka, Olivera Berntzona, Szymona Szlauderbacha, Dana Thompsona, Villadsa Nagela czy Krzysztofa Lewandowskiego. Nieco szerzej o kadrze w programie „Sport po łódzku” na antenie TVP3 Łódź powiedział Jan Konikiewicz – Myślę, że skład, który udało nam się stworzyć jest optymalny. Rozmów było bardzo dużo i te decyzję, które podejmowaliśmy musieliśmy godzić z regulaminem. W pewnym momencie spoglądając jak czołówka się uzbroiła, uznaliśmy że trzeba zbudować coś nie ryzykując. Postawiliśmy na zawodników, którzy mają coś do udowodnienia albo takich, którzy nie doczekali się jeszcze szansy w Polsce. Uważam, że nasz skład ma bardzo duży potencjał. Oczywiście nie są to największe gwiazdy ligi, ale zrobimy wszystko, żeby za dwa lata było inaczej – rozpoczął – Gdy kompletowaliśmy zeszłoroczny skład, od samego początku mówiłem, że Robert Chmiel i Mikkel Andersen będą najlepszymi zawodnikami. Roberta chcieliśmy bardzo zatrzymać w zespole na kolejny rok, ale przegraliśmy rywalizację finansową o niego. Natomiast co do Duńczyka, gdyby nie zmiana trenera Betard Sparty Wrocław to Mikkel jeździłby u nas. Koncepcja była taka, aby Andersen pojechał jeszcze jeden sezon w naszym zespole, a Villads Nagel dołączył do niego. Niestety pewne decyzje, które zostały już podjęte musiały być zmienione. To jednak nam nie przeszkodziło sięgnąć po Zacha Cooka i Dana Thompsona, którzy mają wiele do pokazania i w lidze brytyjskiej prezentują naprawdę wysoki poziom. Oni nie do końca wiedzieli jak mają się tutaj w Polsce znaleźć, ale my im pomożemy sprzętowo, z mechanikami, z tunerami, z aklimatyzacją w naszych warunkach. Podpisaliśmy z nimi dwuletnie umowy i traktujemy to jako inwestycję w przyszłość – podkreślił działacz.

Konikiewicz odsłonił także kulisy rozmów w okienku transferowym prowadzone przez H. Skrzydlewska Orła – Rozmawialiśmy z wieloma talentami, nie chcieliśmy leciwych zawodników, którzy przyjeżdżają i nie angażują się w życie klubu choć mówią coś zupełnie innego. Ryzykujemy, ale przy systemie ligowym jaki obecnie obowiązuje, dajemy chłopakom szansę od samego początku. Skład jest wyklarowany i nie ma żadnej rywalizacji o miejsce w nim. Mają przygotować się najlepiej jak potrafią, a my stworzymy im wszelkie potrzebne do tego warunki. W przyszłym sezonie w końcu będziemy mieli prawdziwego toromistrza, co znacznie nam pomoże – zaznaczył.

Na sam koniec Dyrektor Zarządzający łódzkiego klubu podkreślił co jego zdaniem będzie najmocniejszą stroną przyszłorocznej ekipy – Uważam, że na naszym torze będziemy niezwykle groźni i możemy sprawić niejedną niespodziankę. Jak będzie na wyjazdach, tego nie wiem. Rywale są bardzo mocni. Zobaczymy jak to będzie – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to