Żużel – Jarosław Hampel: Zamierzamy walczyć o strefę medalową.

Popularny „Mały” ma za sobą kolejny dobry sezon na torach PGE Ekstraligi. 42 – latek podsumował minione rozgrywki w których powrócił do NovyHotel Falubazu Zielona Góra. Żużlowiec ocenił także najnowsze nabytki zespołu.

Po sześciu latach rozbratu, Jarosław Hampel ponownie przywdział kevlar ekipy z Winnego Grodu. Jak sam przyznał w rozmowie z klubowymi mediami – Sam nie wiedziałem, jak to wszystko będzie wyglądać. Może nawet byłem pełen obaw. Początek był na wyczucie. Bo to tak zawsze jest, że przed taką niewiadomą trudno nakreślić sobie obraz tego, co wydarzy się w tak długim czasie. Ale cieszę się z tego sezonu, mieliśmy fajny zespół, zawodników, którzy sobie pomagali, a jeżeli nie pomagali, to sobie nie przeszkadzali, co też jest bardzo istotne. Mieliśmy też fajną opiekę w parkingu w postaci Piotra Protasiewicza i Marka Mroza oraz bardzo dobre relacje z zarządem, co jest budujące. Wszyscy ludzie wokół Falubazu przyczynili się do tego, że czuję się tu dobrze. Myślą przewodnią jest to, by zawsze dobrze przygotować się do meczów i jak najwięcej myśleć o stronie sportowej, a klimat, który zaistniał w tym roku, bardzo nam w tym pomagał – przyznał dla zuzel.falubaz.com.

Ośmiokrotny złoty medalista DMP opowiedział szerzej o sezonie z jego perspektywy. NovyHotel Falubaz przerwał negatywną passę beniaminków, unikając spadku, a także meldując się w fazie play-off – Bardzo pozytywnie oceniam ten sezon. Nie da się ukryć, że był bardzo wymagający, mieliśmy sporo ciężkich meczów, czy u siebie, czy wyjazdowych, to nieważne, bo wszystkie były naprawdę trudne. Wielokrotnie osiągaliśmy bardzo dobre rezultaty bez efektu w postaci zwycięstwa i dopisania do tabeli dwóch punktów. Ale walczyliśmy jak równy z równym. Byliśmy bardzo konkurencyjną drużyną, a nie taką, o której można powiedzieć, że będzie z nami łatwo wygrać. I to chcieliśmy udowodnić. Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy w stanie walczyć o PGE Ekstraligę i o play offy, co się finalnie udało. Jednak w rundzie zasadniczej do ostatniego biegu rozstrzygało się to, w jakim miejscu zakończymy tegoroczne rozgrywki. Końcówka była stresująca, nerwowa, ale nie mogło być inaczej. Stanęliśmy na wysokości zadania i odjechaliśmy ten sezon w bardzo ciekawy sposób. To nasz pierwszy rok po powrocie do PGE Ekstraligi i wstydu nie było, a można stwierdzić, że nawet niektórym zaimponowaliśmy – podkreślał Jarek Hampel.

Sezon 2025 dla Falubazu zapowiada się ekscytująco. Transfer Leona Madsena znacząco ma poprawić siłę rażenia podopiecznych Piotra Protasiewicza. Jak sam Hampel ocenia ruchy transferowe włodarzy? – Leon Madsen to zawodnik klasy światowej od wielu, wielu lat. Pewnie tak samo będzie w nowym sezonie, na co wszyscy liczą. Zdobywa ogromną liczbę punktów i szybki jest na każdym obiekcie. Na pewno będzie olbrzymim wzmocnieniem dla nas. Zdecydowanie to jeden z najlepszych ruchów transferowych w tym roku – rozpoczął – Trudno jednoznacznie określić, co będzie się działo w następnym sezonie. Nieraz odpowiadałem w tym tonie i tak samo muszę teraz powiedzieć. Nie wiemy, jaki będzie układ sił wśród zawodników,  jaka będzie ich forma. Tych czynników jest mnóstwo. Ale chcemy poważnie powalczyć o fazę play-off.  Z takim zespołem, z takimi możliwościami zamierzamy walczyć o strefę medalową. To jest nasz cel nadrzędny, numer jeden w przyszłym sezonie – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to