Żużel – Jason Doyle: Chcę walczyć i czuć smak zwycięstwa.

Jednym z zawodników, którzy od promotorów Speedway Grand Prix otrzymali stałe zaproszenia do cyklu jest Jason Doyle. Mistrz Świata z 2017 roku przekonuje, że stać go na dobre wyniki, o ile kontuzje ominą go szerokim łukiem.

Mayfield Sports Events LTD, na sezon 2026 miało do dyspozycji trzy stałe dzikie karty. Nowi promotorzy postawili na Maxa Fricke’a, Taia Woffindena oraz Jasona Doyle’a. Szczególnie zdziwiony zaproszeniem był ostatni z żużlowców. Mistrz Świata sprzed ośmiu lat w rozmowie ze Speedway Star’em tłumaczył, że nie spodziewał się telefonu od Phila Morrisa, po słabszym roku okraszonym kolejnymi upadkami.

– Zakończyłem sezon na dziesiątym miejscu, co nie było takie złe. Byłem bardzo zaskoczony, gdy Phil zadzwonił z informacją o dzikiej karcie. Mam nadzieję, że udowodnię sceptykom, iż nadal potrafię walczyć o tytuł. Muszę tylko zostać na motocyklu i dobrze przejechać kolejny rok – tłumaczył.

40 – latek przy okazji podsumował minione zmagania w cyklu, które były dalekie od optymalnych dla niego – Jak wszyscy wiedzą, ten upadek w Warszawie wykluczył mnie na długie miesiące. Próbowałem wrócić zdecydowanie za wcześnie. Kiedy przyjechałem do Manchesteru na rundy Grand Prix, nie byłem gotowy. Nie byłem w stanie nawet ustawić nogi tak, by móc się ścigać. W praktyce opuściłem trzy rundy, plus tę warszawską. Gdybym w Warszawie miał jeszcze jeden wyścig, awansowałbym do półfinału i zdobył więcej punktów – podkreślał.

Mimo słabszych lat, okupionych urazami Doyle, nie zamierza odpuszczać i jego celem w SGP jest walka o zwycięstwa – Wiem, że niektórzy nie chcą wracać do Grand Prix, bo nie chcą być tylko numerem w tabeli. Ja myślę tak samo – chcę walczyć i czuć smak zwycięstwa. To jak narkotyk, ciągle go gonimy. Mam 40 lat, ale pamiętam, że Greg Hancock zdobył tytuł w wieku 46. Wiem, że przede mną jeszcze sporo lat. Potrzebuję tylko właściwego zespołu wokół siebie. Wprowadziłem duże zmiany, mam nowych mechaników. Nie mogę się doczekać przyszłego roku – skwitował.

Co ciekawe czempion z 2017 roku, otwarcie stwierdził, że znajduje się teraz w zdecydowanie lepszej formie fizycznej niż 10 lat temu, a poważne upadki tylko go wzmocniły.

Postaw mi kawę na buycoffee.to