Żużel – Już niebawem zgrupowanie kadry. „Rozumiemy się bez słów.”

Na 2 lutego zaplanowany jest początek zgrupowania żużlowej reprezentacji Polski. Stanisław Chomski na zimowy obóz ma wiele planów, które mają przełożyć się na dobrą dyspozycję kadrowiczów w kluczowym sezonie. Wszak na Stadionie Narodowym rozegra się finał DPŚ!

Sezon 2026 stanie przede wszystkim pod znakiem Finału Drużynowego Pucharu Świata na Stadionie Narodowym. Znamy już dwie kadry, które w nim wystartują. Obok broniących tytułu Polaków, pojadą w nim Australijczycy, którzy byli najlepsi przed rokiem podczas SoN w Toruniu. Kolejne dwie reprezentacje wyłonią półfinały w Landshut oraz Rydze.

Dla biało-czerwonych warszawska impreza jest najważniejszą w sezonie – to nie ulega wątpliwości. Coroczne zimowe zgrupowanie naszych zawodników odbędzie się w dniach 2-7 lutego. Sam opiekun kadry, Stanisław Chomski nie chciał wiele zdradzać, jednak podkreślił, że dojdzie do lekkich zmian.

– Zostaje dotychczasowa ekipa z trenerem przygotowania fizycznego Mariuszem Cieślińskim i fizjoterapeutą Piotrem Lutowskim, ale dochodzi też kolejny fizjoterapeuta Jerzy Buczak, z którym już kiedyś pracowałem w kadrze i w której on przez lata funkcjonował. Buczak będzie fizjoterapeutą seniorów, Lutowski juniorów. Oczywiście będzie też z nami kierownik kadry Dariusz Cieślak – tłumaczył w rozmowie na łamach polskizuzel.pl

Podstawą zgrupowania ma być wzajemna integracja. Wszak przez ostatnie lata kadrowicze przywykli do Rafała Dobruckiego.

– Będzie dużo rozmów o tym, co możemy zrobić, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik. Wymiana poglądów, spostrzeżeń i uwag będzie najważniejsza. Mam parę pomysłów, które chcę przedstawić zawodnikom. Chcę też jednak ich wysłuchać. Dowiedzieć się, czego oni by chcieli, a wtedy to zorganizujemy. Chcemy znaleźć złoty środek, żeby te przygotowania były jak najbardziej wartościowe i niczego nikomu nie zaburzyły. Myślę też o jakimś elemencie motoryzacyjnym, ale zobaczymy, jakie będą możliwości – podkreśla Stanisław Chomski.

Na sam koniec selekcjoner zdradził, że tym razem żadnych niespodzianek czy afer nie będzie jak przed rokiem. Wszystko jest ustalone – Pewne rzeczy są dla mnie oczywiste. Mogę powiedzieć, że w tej kwestii rozumiemy się z zawodnikami bez słów. Każdy z wyprzedzeniem poznał termin zgrupowania. Nikt nie zgłaszał zastrzeżeń. Czymś innym są oczywiście sytuacje awaryjne, ale teraz o nich nie rozmawiamy – skwitował opiekun biało-czerwonych.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj tu swój tekst nagłówka