Żużel – Kim Nilsson: „Wiem na co mnie stać”

Za nami Mistrzostwa Szwecji, w których po złoto sięgnął Fredrik Lindgren przez co szansa występu z dziką kartą spadła na wicemistrza, którym został Kim NIlsson. Szwed przyznaje, że liczył na to i nie może się doczekać startu rywalizacji.

Kim NIlsson przed rokiem startując jako stały uczestnik cyklu SGP miał spory niedosyt po tym, kiedy kontuzja stanęła mu na drodze do występu przed własną publicznością. Na całe szczęście zawodnik Trans MF Landshut Devils dopiął swego i za sprawą srebrnego medalu w niedawnych mistrzostwach Szwecji zapewnił sobie możliwość startu w Malili. Jak sam przyznaje dla fimspeedway.com – Miałem nadzieję wygrać Mistrzostwa Szwecji, ale przynajmniej zapewniłem sobie miejsce w Malilli. To miłe, bo w zeszłym roku to przegapiłem, więc super będzie w pełni doświadczyć tego wydarzenia tym razem – rozpoczął – Na rundę w Malili czekałem najbardziej, rodzimy teren i jedyny tor, który znałem w kalendarzu SGP przed początkiem sezonu 2023. Wszystko jednak zaprzepaścił wypadek, podczas którego doznałem złamania w szyi i nie byłem w stanie rywalizować. Tym razem to może być moje odkupienie w cykli i miło będzie stanąć w szranki z najlepszymi przed własnymi kibicami – zaznaczył.

Nilsson jednak wcale nie zamierza być tylko tłem dla reszty stawki, pokazał to już przed rokiem wchodząc do finału rundy w Teterow, a teraz przed swoimi fanami w Malili liczy na powtórkę – Wiem na co mnie stać. Mogę wejść do finału. Oczywiście SGP rządzi się swoimi prawami, ale chce pokazać się z jak najlepszej strony w każdym z biegów i zobaczymy co z tego wyjdzie – podkreśla.

Urodzony w Sztokholmie zawodnik jednocześnie wierzy, że uda mu się w najbliższych latach powrócić do stawki. Jedno jest pewne w 2025 tego nie dokona, gdyż odpadł on już w rundzie kwalifikacyjnej w Abensbergu – Czuje nadal niedosyt, chce więcej. Celuje w powrót do cyklu i wierzę, że zrobiłem spory postęp dzięki sezonowi spędzonemu pośród zawodników Speedway Grand Prix. Dało mi to szersze spostrzeżenie nad czym musze pracować jako zawodnik i co musimy robić w zespole, aby to działało jak najlepiej – skwitował.

Organizatorzy oprócz dzikiej karty przedstawili także rezerwę toru, a nią będą Filip Hjelmland oraz Philip Hellstrom-Baengs. Samą rundę SGP poprzedzi w piątek otwierający tegoroczne zmagania turniej w ramach Speedway Grand Prix 2.

Postaw mi kawę na buycoffee.to