Żużel – Krótka i burzliwa przygoda Oskara Polisa na Wyspach.

Nieco ponad miesiąc trwała przygoda Oskara Polisa z Edinburgh Monarchs. 28 – letni Polak po urazie w trakcie jednego z meczów, zdecydował się na opuszczenie zespołu. Zawiedziony postawą wychowanka Włókniarza Częstochowa jest promotor Monarchów, John Campbell.

Z transferem Polisa do Monarchów, w Szkocji wiązano spore nadzieje. Sam zainteresowany w wywiadzie dla klubowych mediów nieco pompował balonik twierdząc, że lubi tory techniczne i bardzo szybko zaadaptuje się do nowych warunków w Lidze Brytyjskiej. Jak się okazało tak dobrze nie wyszło. Co prawda Polis w swoich pierwszych trzech meczach wypadał naprawdę przyzwoicie, zdobywając kolejno 9,9 i 12 punktów, tak kolejne były już pasmem niepowodzeń Polaka, a wszystko okrasił mecz przeciwko Poole Pirates, w którym Polis nabawił się urazu nadgarstka. Po drugim starcie 28 – latek już nie wyjechał na tor, a dodatkowo poinformował klub o swojej rezygnacji z jazdy.

Szerzej o sytuacji opowiedział na łamach klubowej strony John Campbell – Oskar powiedział nam, że opuszcza nasz zespół. Nie dał sobie nawet szansy. Zdecydowanie miał potencjał ku temu, aby osiągać dobre wyniki. Sam chyba jednak sobie wmówił, że tak nie jest. Jest to chyba pierwszy zawodnik, jakiego znam, który zrezygnował z udziału w meczu, bo po prostu nie miał ochoty w nim jechać – przyznał promotor.

Monarchowie jeszcze nie znaleźli zastępstwa za Polisa, póki co stosowane jest za niego zastępstwo zawodnika.

Postaw mi kawę na buycoffee.to