Żużel – Maksymilian Pawełczak: Wracam do domu z uśmiechem.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz kontynuuje swoją znakomitą passę. Gryfy po ośmiu tegorocznych spotkaniach Metalkas 2. Ekstraligi przewodzą tabeli z kompletem punktów. Do ostatniej wygranej w Krośnie, sporą cegiełkę dorzucił Maksymilian Pawełczak, który nie ukrywał zadowolenia.

W meczu ósmej kolejki M2E w mieście szkła spodziewaliśmy się wyrównanego hitu kolejki pomiędzy faworytami rozgrywek. Co prawda gospodarzy jak i gości dzieliły spore różnice. Wataha zmagająca się z wynikami sportowymi, a naprzeciw Gryfy sprawujące się niczym perfekcyjnie naoliwiona maszyna. Niedzielne spotkanie okazało się idealnym przykładem, że zespół z miasta nad Brdą nie zamierza zwalniać tempa. Bydgoszczanie wygrali 52:38 zgarniając pełną pulę punktów, a w ich szeregach prym wiedli Szymon Woźniak oraz Maksymilian Pawełczak. Kapitan Abramczyk Polonii zdobył 14 oczek z bonusem, a zdolny junior zapisał jedynie punkt mniej.

– Naprawdę fajny dzień dla mnie, będę wracał do domu z uśmiechem. Bardzo ciężki tor, bardzo twardy i zdarzyło się parę niebezpiecznych sytuacji, ale udało nam się wyjechać z Krosna z dobrym wynikiem i cieszymy się z tego bardzo. Dodatkowo sam wykręciłem świetny rezultat indywidualnie, więc naprawdę mogę być zadowolony – powiedział 16 – latek w rozmowie z klubowymi mediami.

Co warto podkreślić na półmetku sezonu zasadniczego, wychowanek Abramczyk Polonii może pochwalić się niesamowitą średnią na poziomie 2,167 pkt/bieg. Ta wywindowana została na tak wysoki poziom za sprawą niemalże perfekcyjnego meczu na obiekcie przy ulicy Legionów.

– Nie miałem wielkich oczekiwań przyjeżdżając tutaj, ale polubiłem ten tor. Jest specyficzny na swój sposób – zakończył.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to