Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Piotr Szymański spokojny o przyszłość cyklu Grand Prix. „To daje nadzieję.”

Jakiś czas temu organizacje Speedway Grand Prix przejęła firma Mayfield Sports Events i niemal natychmiast na ustach wszystkich znalazła się decyzja działaczy o obniżkach nagród. Mimo tego pełen spokój zachowuje Piotr Szymański, który podkreśla, że Richard Coleman ma pojęcie co robi.

Przez wiele długich lat pieczę nad cyklem Grand Prix sprawowała firma BSI, którą w 2021 roku zastąpiło Discovery Sports Events. Nowy promotor wówczas obiecywał naprawdę sporo. Kluczem był rozwój i promocja żużla po całym świecie. Z obietnic wyszło niewiele, przede wszystkim elitarne zmagania zniknęły z wielkich stadionów, z wyjątkiem PGE Narodowego. Na dodatek Speedway Grand Prix nie wróciło do swoich lokacji sprzed pandemii, chociażby mowa o Nowej Zelandii czy Australii. Ostatecznie dość niespodziewanie Discovery SE po sezonie 2025 zrezygnowało z czarnego sportu, a w roli promotora przedstawiono firmę Mayfield Sports Events. Brytyjczycy stanęli przed trudnym zadaniem, a pierwsze decyzje nie spotkały się z wielkim optymizmem. Poza historyczną rundą w Łodzi, kalendarz na rok 2026 jest do złudzenia podobny jak przed rokiem. Głośno zrobiło się także po publikacji sporych obniżek dla zawodników. To jednak nie wpływa na opinie Piotra Szymańskiego. Szef europejskiego żużla (FIM Europe) jest pełen podziwu dla planów brytyjskiej firmy.

– Prezentacja zrobiła na mnie wrażenie. Była inteligentna i zrobiona z rozmachem. Widać, że szef Mayfield, a więc Robert Richard Coleman ma pojęcie o tym wszystkim. To daje nadzieję, że z żużlem na świecie może być lepiej. Richard Coleman ma doświadczenie z innych sportów motorowych. Najlepsze wzorce będzie chciał przenieść na żużel. Dostrzega wszystkie problemy żużla. Jest pod wrażeniem tego, co robimy w Polsce – rozpoczął działacz w rozmowie dla Przeglądu Sportowego – Główny punkt prezentacji Colemana, to oparcie się na oczekiwaniach kibiców. I to nie tylko nowych. Chodzi o zapewnienie oczekiwań starych fanów, którzy są z żużlem od lat, ale i pozyskanie nowych. W tym wypadku kieruje się fenomenem darta, którym pasjonuje się dzisiejsza młodzież. Z żużlem też tak może być. Widać, że Colemanowi zależy na żużlu. Oczywiście chce przy tym również zarobić. Rzadko to mówię, ale widać, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu – zapewnił Szymański.

Polski działacz stoi w wielkiej opozycji do tego, że żużel jest coraz bardziej podwórkowym sportem. Zdaniem Szymańskiego, czarny sport potrafi zachwycić nowe osoby, tylko trzeba odpowiednio do tego podejść – Co pewien czas pokazuję nagrania z Grand Prix w Warszawie osobom z USA, Arabii Saudyjskiej czy Japonii, z którymi utrzymuję kontakty poza środowiskiem sportowym. Są zaskoczeni, że wcześniej nie słyszeli o tak widowiskowej i emocjonującej dyscyplinie. To pokazuje, że żużel potrzebuje rozpropagowania i dotarcia do szerszej publiczności. Coleman doskonale o tym wie. Nie sądzę więc, że wielkie areny i to nie tylko w Europie, które promowało BSI zostaną porzucone. Osobiście myślałem, ze Discovery rozpropaguje żużel na świecie, ale tak się nie stało. Nikt nie ma wątpliwości, że nasz sport świetnie się ogląda. Dlatego nowy promotor jest pełen optymizmu, że najlepsze czasy dopiero przed speedwayem. Oczywiście nic nie nastąpi z dnia na dzień. Mayfield ma kontrakt do 2031 roku i liczę, że wtedy zobaczymy różnicę – zakończył Piotr Szymański.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to