Żużel – Przemysław Pawlicki: Skupiam całą swoją uwagę na tym co mamy do zrobienia z Falubazem.

W ostatnim czasie zrobiło się głośno co do przyszłości Przemysława Pawlickiego. Media snuły już jego powrót do FOGO Unii Leszno, gdzie połączyłby siły ze swoim bratem Piotrem. Sam zainteresowany odniósł się do plotek i zaznaczył na czym się teraz skupia.

Ostatnie lata dla Przemysława Pawlickiego to wyraźny wzrost formy. Wychowanek FOGO Unii Leszno w barwach Stelmet Falubazu Zielona Góra odnalazł swoją znakomitą wersję, czego perfekcyjnym dowodem była najlepsza w karierze średnia 34 – latka w PGEE. Kampanię 2025 kapitan Myszek Miki zakończył z wynikiem 2,074 pkt/bieg. Teraz co prawda jest nieco gorzej, ale starszy z braci Pawlickich to nadal ścisła czołówka PGE Ekstraligi ze średnią 1,891 pkt/bieg. Takie wyniki krajowego zawodnika wzbudziły spory szum w medialnym eterze, który łączył go chociażby z powrotem do FOGO Unii Leszno.

Sam zainteresowany za pośrednictwem mediów społecznościowych zdecydował się do tego wszystkiego ustosunkować.

– Wiem, że ostatnio było głośno, co do mojej przyszłości. Trochę mnie to śmieszyło na początku i nie chciałem tego w żaden sposób komentować. Po czasie stwierdziłem, że kibice Falubazu nie zasługują na to, żeby dowiadywać się o takich rzeczach z mediów. Jeśli kiedykolwiek miałoby dojść do takiej sytuacji, to na pewno przekażę wam to osobiście – rozpoczął – Teraz mogę was tylko zapewnić, że nigdzie nie jestem dogadany na przyszły rok i skupiam całą swoją uwagę na tym, co mamy do zrobienia z Falubazem. Przed nami naprawdę ważne mecze i to jest najważniejsze. Dziękuję za uwagę i widzimy się niedługo przy W69, gdzie będziemy walczyć o kolejne punkty – powiedział Przemysław Pawlicki.

Jedno jest pewne, rozmowy w biurach klubowych toczą się w najlepsze, a potencjalny powrót starszego z braci Pawlickich do Leszna wcale nie jest wykluczony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to