Żużel – Robert Kościecha stawia sprawę jasno. „Nie ma tematu dalszych startów.”

Pod koniec uzupełniającego okienka transferowego, Kacper Łobodziński związał się nowym kontraktem z Bayersystem GKM-em Grudziądz. Wychowanek „Gołębi”, jednak nie ma co liczyć na występy w macierzystym zespole. Plany wobec 21 – latka są zgoła inne.

Pod koniec roku, w drugim okienku transferowym, włodarze Bayersystem GKM nieco zaskoczyli. Kacper Łobodziński, który początkowo nie był brany pod uwagę w nowym zestawieniu klubu z Kujawsko-Pomorskiego podpisał nową umowę. W niej co ważne znalazła się klauzula o możliwości odejścia na wypożyczenie, jednak nikt jednogłośnie nie potwierdzał, że to jedyna opcja jaka czeka Łobodzińskiego.

Wszystko odmienił komentarz Roberta Kościechy dla pomorska.pl, gdzie wątpliwości zostały rozwiane – Nie ma tematu dalszych startów w Grudziądzu i rywalizacji o miejsce w składzie. Chcemy pomóc Kacprowi w znalezieniu klubu w niższej lidze i dalszemu rozwojowi – tłumaczy opiekun Bayersystem GKM-u.

Łobodziński miniony sezon zakończył z bardzo mizerną średnią na poziomie 0,897 pkt/bieg, co uplasowało go na 49. Miejscu w klasyfikacji PGEE. Jeśli sam zainteresowany nie poprawi swojej dyspozycji może mu być bardzo ciężko.

Postaw mi kawę na buycoffee.to