Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Slater Lightcap: To dla mnie ogromna motywacja.

Jakiś czas temu Stelmet Falubaz Zielona Góra powiększył znacząco swoje grono zawodnicze do lat 24. Pośród nowych twarzy jest Slater Lightcap, który pragnie podążyć śladami Grega Hancocka czy Billy’ego Hamilla.

Za sprawą Grega Hancocka do Stelmet Falubazu Zielona Góra w ostatnim okienku transferowym dołączyli William Cairns, Villads Pedersen oraz co najważniejsze rodak „Grina” – Slater Lightcap. 20 – latek pochodzący z Kalifronii już przed dwoma laty miał okazję pokazać się fanom z Winnego Grodu, a teraz z pomocą swojego mentora będzie chciał powalczyć o pierwszy skład „Motomyszek.”

– Podpisanie kontraktu ze Stelmet Falubazem to absolutne spełnienie moich marzeń. Ścigam się na żużlu od 15 lat – zacząłem, gdy miałem zaledwie pięć lat – i od pierwszego dnia moim celem była jazda w Europie. Fakt, że to właśnie Falubaz jest moim pierwszym klubem, czyni to wszystko jeszcze istotniejszym. Czuję się tu częścią rodziny. Wszyscy w klubie przyjęli mnie z otwartymi ramionami już dwa lata temu, kiedy przyjeżdżałem tu na treningi z Gregiem Hancockiem – rozpoczął młodzian w rozmowie z zuzel.falubaz.com – Jestem dumny, że przychodzę do Falubazu w ślad za takimi żużlowymi sławami, jak Billy i Greg. Oni dają mi wspaniały przykład, podziwiam ich na każdym kroku mojej drogi. To dla mnie ogromna motywacja, by wygrywać i pracować na to, by – tak jak oni – dotrzeć na sam szczyt – podkreśla.

Lightcap pokazał się fanom w Polsce także podczas Speedway Ekstraliga Camp, a przede wszystkim przychodzi do Europy po zdobyciu medali Mistrzostw USA. Jak zaznacza sam Kalifornijczyk – Podium w mistrzostwach pomogło mi przede wszystkim w sferze mentalnej. Udowodniłem samemu sobie, że potrafię pojechać lepiej, niż czasem mi się wydaje. To daje mi determinację i pragnienie, by przesuwać swoje granice i z każdym dniem stawać się coraz szybszym – tłumaczył.

– Traktuję każdy wyścig jak nowe wyzwanie. Moim celem na ten sezon jest zbieranie doświadczenia, bycie coraz lepszym i podchodzenie do wszystkiego „bieg po biegu”. Chcę budować regularność. Wzloty i upadki się zdarzą, to część ścigania, ale chcę pomóc Falubazowi wygrywać! – dodał.

Na sam koniec Amerykanin zwrócił się do swoich nowych fanów, którym oddał naprawdę sporo uznania – Fani są dla mnie bardzo ważni, to moje wsparcie! Chciałbym powiedzieć: naprawdę nie mogę się doczekać jazdy dla tak wspaniałego klubu i podążania śladami Grega Hancocka, Billy’ego Hamilla czy nawet Luke’a Beckera. Widziałem wideo z kibicami Falubazu i chcę spotkać każdego z Was! To Wy utrzymujecie żużel przy życiu. Bez fanów ten sport by nie istniał. W Stanach widzimy duży problem, bo baza kibiców z roku na rok się kurczy. Dlatego widok tak niesamowitej publiczności w Zielonej Górze daje mi ogromną motywację! – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to