Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Stanisław Chomski selekcjonerem kadry!

Doczekaliśmy się następcy Rafała Dobruckiego. Żużlową Reprezentację Polski w przyszłorocznym finale DPŚ na Stadionie Narodowym do triumfu poprowadzi Stanisław Chomski. Legendarny trener przyznaje, że mobilizują go takie wyzwania jak to.

Nieco ponad miesiąc musieliśmy czekać na nowego selekcjonera biało-czerwonych. W gronie następców Rafała Dobruckiego wymienianych było kilka nazwisk, jednak od samego początku prym wiódł Stanisław Chomski. Były opiekun Stali Gorzów, od dawna zapowiadał, że nie chce pracować w klubie, acz na inne wyzwania nie jest zamknięty. To nadeszło właśnie teraz.

– Trochę to trwało, ale dziś wreszcie możemy państwu zaprezentować nowego trenera Żużlowej Reprezentacji Polski. Nie będę ukrywał, że za nami gorący miesiąc pełen analiz i przemyśleń dotyczących choćby tego, w jakim kierunku powinna iść reprezentacja. Wychodzimy jednak z tego wszystkiego w takim przeświadczeniu, że dokonaliśmy najlepszego wyboru. Jestem zbudowany rozmowami, jakie przeprowadziłem z nowym selekcjonerem. Jego doświadczenie, odpowiedzialność i takie szerokie spojrzenie, to wszystko każe mi z optymizmem patrzeć w przyszłość – powiedział Ireneusz Igielski na łamach polskizuzel.pl.

– Rozmowy trwały dość długo, bo to była trudna decyzja. Od roku nie jestem aktywnym trenerem. W 2025 byłem doradcą i mentorem wchodzącego w ten zawód Kamila Brzozowskiego. Jak media zaczęły mnie pytać o kadrę, to mówiłem: nie. Sądziłem, że to powinien wziąć ktoś młodszy. Na początku rozmów z szefem żużla też byłem sceptyczny, ale jego argumenty sprawiły, że dobrnęliśmy do brzegu. Teraz mogę zapewnić, że będę się starał z całych sił, żeby kadra odniosła sukces. Mamy za rok Drużynowy Puchar Świata na PGE Narodowym i wiadomo, jakie są oczekiwania kibiców i środowiska. Łatwo nie będzie, ale mnie mobilizują takie wyzwania. To będzie szczególne, bo jeszcze nigdy DPŚ nie był rozgrywany na takim stadionie – dodał Stanisław Chomski.

Chomski przy okazji powrotu do kadry, przywołał swój sukces z 2005 roku – Wtedy też nie było chętnych do prowadzenia kadry, bo sukcesów nie było, a rywale byli piekielnie mocni. Wystarczy wymienić takie nazwiska, jak Adams, Rickardsson czy Pedersen. To była śmietanka, a my wtedy wciąż żyliśmy złotem Jerzego Szczakiela i czekaliśmy na drugiego mistrza świata z Polski. Powiedziałem wtedy zawodnikom, że mają wyjątkową okazję, żeby zostać mistrzami i oni to zrobili. Za rok będziemy bronili tytułu zdobytego w 2023 w dramatycznych okolicznościach. Faworytami nie będziemy, ale sport rządzi się swoimi prawami. Jedziemy u nas i będziemy się starali z całych sił, żeby to wygrać – skwitował nowy selekcjoner.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to