Żużel – Szymon Woźniak: Najważniejsze, że drużyna pcha ten wózek do przodu.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała na własnym torze INNPRO ROW Rybnik 54:36, pieczętując jednocześnie zwycięstwo w dwumeczu 101:79. Po spotkaniu kapitan gospodarzy, Szymon Woźniak, podkreślał przede wszystkim siłę całego zespołu i zwracał uwagę, że w sporcie drużynowym najważniejszy jest końcowy rezultat drużyny, a nie indywidualne statystyki.

Choć nie wszyscy zawodnicy od początku zawodów prezentowali optymalną dyspozycję, bydgoszczanie po raz kolejny pokazali, że ich największym atutem jest wyrównany skład.

– Dokładnie o to chodzi w drużynie. Jeżeli ktoś ma nieco słabszy wyścig czy gorszy dzień, inni zawodnicy są w stanie to zbilansować. Nie chodzi o to, żeby siedmiu czy ośmiu zawodników zawsze miało idealne zawody. Najważniejsze jest to, żeby drużyna wygrywała. Wyniki indywidualne są ważne, ale pozostają sprawą drugoplanową. Liczy się to, że wspólnie pchamy ten drużynowy wózek do przodu – podkreślał Woźniak w rozmowie z ŻużelNews.pl

Jednym z tematów rozmów po meczu był stan toru, który przez długi czas pozostawał pod plandeką. Dodatkowo zawodnikom przyszło rywalizować w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.

– Plandeka miała duży wpływ na tor. Wysoka temperatura sprawia, że nawierzchnia zachowuje się zupełnie inaczej. Do tego doszła ogromna wilgotność powietrza i typowo burzowo aura. To odczuwali nie tylko zawodnicy, ale również silniki, które przez cały dzień pracowały w bardzo specyficznych warunkach – wyjaśniał kapitan Abramczyk Polonii.

Szymon Woźniak zwrócił również uwagę na problem, z którym bydgoszczanie mierzą się przez cały sezon. Chodzi o nieregularność domowych spotkań, które utrudniają złapanie odpowiedniego rytmu na własnym torze.

– Raz w miesiącu jeździć u siebie to naprawdę nie jest łatwe zadanie. Trudno wtedy wypracować odpowiednie nawyki i utrzymać rytm meczowy. Do tego doszło nagłe przełamanie pogody dosłownie dzień przed zawodami. To wszystko nie ułatwia pracy, ale nie chodzi o to, żeby było łatwo. Trzeba sobie radzić w każdych warunkach – zaznaczył.

Mimo pewnego zwycięstwa doświadczony zawodnik nie zamierza popadać w samozadowolenie. Jak podkreślał, sztab i zawodnicy mają materiał do analizy przed kolejnymi spotkaniami.

– Na pewno wyciągniemy wnioski z tego meczu, bo jest nad czym pracować. Najważniejsze jednak, że po piętnastu wyścigach dopisujemy kolejne punkty do tabeli – mówił.

Zapytany o sposób utrzymania koncentracji przed następnymi meczami, Woźniak odpowiedział krótko i dosadnie – Po prostu trzeba zapomnieć o tym meczu w ciągu dwóch godzin.

Takie podejście dobrze oddaje nastawienie liderów Abramczyk Polonii. Mimo kolejnego przekonującego zwycięstwa w Bydgoszczy nikt nie zamierza oglądać się za siebie. W drużynie panuje przekonanie, że najważniejsze mecze sezonu dopiero nadejdą, a obecne sukcesy mają być jedynie fundamentem pod walkę o najważniejsze cele w fazie play-off.

Marta Zielińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to