Żużel – Szymon Woźniak: „Zrobiłem to, co mu obiecałem”

Runda Speedway Grand Prix w Warszawie na Stadionie Narodowym dla Szymona Woźniaka miała podwójny wydźwięk. Debiutant w cyklu nie tylko spełnił swoje marzenie, ale dotrzymał obietnicy jaką dał swojemu tacie.

Żużlowiec pochodzący z Tucholi w sezonie 2024 spełnia swoje marzenia z dzieciństwa o występie pośród najlepszych żużlowców na świecie. Szymon Woźniak, jednak wcale tłem nie jest, a bardzo ważnym elementem rywalizacji, co najlepiej dowiódł wchodząc do półfinałów, Jednak jak sam podkreślił na konferencji prasowej mógł liczyć na jeszcze więcej – To było naprawdę miłe uczucie dostać się do półfinału, zwłaszcza w Warszawie. Miałem potencjał, aby wypaść jeszcze lepiej, ponieważ moje starty były całkiem dobre. To dość ważne na torze takim jak w Warszawie. Bardzo podobała mi się ta noc. Wszyscy wokół mnie są szczęśliwi. Ja również, ale jest potencjał, aby było jeszcze lepiej – przyznał Woźniak.

Reprezentant Polski podkreślił jednak jeszcze ważniejszą dla niego sprawę – Kiedy w 2015 roku pojawił się pierwszy raz turniej SGP na PGE Narodowym, to powiedziałem tacie, że może zabiorę go na te zawody. Odparł wtedy, że woli obejrzeć je w telewizji, a kiedy pewnego razu ja wystąpię w Warszawie, to on pojedzie ze mną na PGE Narodowy. I tak się stało, dziś zabrałem tatę na ten turniej. Może zbyt wiele nie widzi, biorąc pod uwagę swoje problemy ze wzrokiem, ale czuję się z tym dobrze, że zrobiłem to, co mu obiecałem – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to