PGE Ekstraliga – Mistrzowie już na torze. „Nie mogę się...
Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim zdecydowanie nie zostanie przez Taia Woffindena zapamiętane najlepiej. Trzykrotny mistrz świata zanotował niezwykle groźny upadek, w skutek którego doznał złamania łokcia. Zawodnik Betard Sparty Wrocław przekazał informację na temat przebytej przez niego operacji jak i jej skutkach.
Popularny „Tajski” w tym sezonie powodów do radości zbyt wielu nie ma. Sezon w PGE Ekstralidze jest daleki od wymarzonych, a jego pozycja w Betard Sparcie Wrocław zdaje się już dawno przekreślona. Brytyjczyk na domiar złego podczas ostatniej rundy Speedway Grand Prix nabawił się niezwykle poważnego urazu. Złamanie ręki w łokciu wymagało niezwykle dokładnej i precyzyjnej operacji, która to już za 33 – latkiem. O wszystkich szczegółach żużlowiec podzielił się z fanami za pośrednictwem mediów społecznościowych – Przede wszystkim pragnę podziękować doktorowi Domanasiewiczowi za powrót z seminarium w Holandii w celu przeprowadzenia tej skomplikowanej operacji mojego łokcia, a także całej reszcie personelu z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego. Chciałbym podziękować też pracownikom Betard Sparty Wrocław za zorganizowanie tego wszystkiego – rozpoczął Woffinden – Nie jestem pewien, jak długi będzie mój okres powrotu do zdrowia. Nie pomyślelibyście, że złamanie łokcia może być tak poważne. Nie wolno mi obciążać ręki, a niezastosowanie się do zaleceń lekarzy i jazda na motocyklu mogą skutkować brakiem zrostu kości. Wiązałoby się to z operacją i wszczepieniem protezy łokcia. To byłoby równoznaczne z zakończeniem kariery – podkreślał medalista mistrzostw świata.
Brytyjczyk jednocześnie zaznaczył niezwykle ważny aspekt wsparcia dla niego ze strony bliskich, klubu czy fanów – Dziękuję też za wszystkie wiadomości w mediach społecznościowych. Naprawdę to doceniam. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przyspieszyć proces powrotu do zdrowia i wrócić do robienia tego, co kocham – skwitował Tai Woffinden.
Za 33-latka Betard Sparta Wrocław ze względu na jego słabą średnią biegopunktową nie będzie mogła zastosować zastępstwa zawodnika. W tej sytuacji wydaje się, że Francis Gusts doczeka się swojej szansy na występy w najlepszej żużlowej lidze świata. Przed Wrocławianami w ramach 10. Rundy PGEE czeka wyjazdowy mecz z ZOOleszcz GKMem Grudziądz.
PGE Ekstraliga – Mistrzowie już na torze. „Nie mogę się...
Żużel – Boll partnerem tytularnym Finału DPŚ w Warszawie. Jakiś...
Żużel – Dominik Kubera z dziką kartą na IMME im....
Żużel – Chris Holder: To był sezon pełen wzlotów i...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
