Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Wiktor Jasiński: Nic nie musieliśmy, tylko mogliśmy.

Pronergy Polonia Piła zwyciężyła rozgrywki Krajowej Ligi Żużlowej, zatrzymując w finale faworyzowane Wybrzeże Gdańsk. Pierwsze skrzypce w wielkim sukcesie Pilan, odegrał Wiktor Jasiński.

Dla wychowanka Gezet Stali Gorzów sezon 2025 był wyjątkowy. Początkowo niechciany przez żaden klub, stał się gwiazdą najniższego szczebla rozgrywkowego w kraju. 25 – latek z miejsca odmienił Pronergy Polonię Piła, czego końcowym efektem był awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Jak sam zawodnik zdradził w rozmowie z ekstraliga.pl – Poukładałem sobie wszystko w głowie i bawię się jazdą. W tym meczu zdobyłem 12 punktów na trudnym terenie. Fajnie, że poczyniłem taki progres. Jeżdżę z chłodną głową, nie stresuje się i mam super sprzęt od Michała Marmuszewskiego, za co mu bardzo dziękuję. W zeszłym sezonie co prawda miałem to samo, ale moja gorąca głowa i chęć wygrywania wszystkiego dookoła przyczyniła się do tego, że przegrywałem wszystko. Teraz już był luz i fajne punkty – podkreślał Jasiński.

25 – latek nie ukrywał, że w zespole trochę stresu było, acz wygrana 52:38 na obcym terenie robi wrażenie – Widziałem po chłopakach, że u nich te nerwy się gdzieś tam wkradały. Po kilku rozmowach motywacyjnych udało się to uspokoić i nadal wygrywaliśmy wyścigi, co było kluczem do sukcesu. Były to dwa ciężkie mecze dzień po dniu i nie pozostaje nam nic innego, tylko się cieszyć – rozpoczął – Mieliśmy być trzecią siłą w lidze i nikt na nas nie stawiał, więc mieliśmy ten atut, że nie mieliśmy żadnej presji. Nic nie musieliśmy, tylko mogliśmy. Super, że udało nam się w Gnieźnie wywalczyć awans do finału. Tu mieliśmy zrobić robotę, każdy z chłopaków miał dowieźć cenne punkty i to się udało. Juniorzy słuchali się rad starszych kolegów i serce się raduje, że robią taki progres, co nam dało zwycięstwo. Zarówno Kamil Witkowski, jak i Jakub Żurek wykonali super pracę. Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane z nimi się pościgać – zaznaczał.

Dobre wyniki Jasińskiego przyciągnęły uwagę prezesów. O angaż żużlowca Pronergy Polonii mocno zabiegał H. Skrzydlewska Orzeł, lecz jak sam 25 – latek podkreśla – Ja już powiedziałem w jednym czy drugim klubie, że Piła ma pierwszeństwo i jeśli awansujemy, to będę dalej jeździł dla PRONERGY POLONII. Dałem słowo kibicom, więc już nie mogę się wycofać  – zaznaczył.

Najlpeszy krajowy zawodnik Krajowej Ligi Żużlowej, mimo imponującej średniej przekonuje, że to nie wszystko na co go stać – Mój sufit nie został jeszcze odkryty. Jeżdżę na żużlu szósty rok, uczę się tego sportu cały czas i pewne doświadczenie mam już zebrane. Jeździłem już na każdym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, więc miałem do czynienia ze wszystkim. W tym roku wyciągnąłem cenną lekcję przez zimę, podczas której nie znalazłem zatrudnienia i było mi dane czekać, rozmyślać i kombinować. Nikt mnie nie chciał. Dostałem szansę od PRONERGY POLONII, za co bardzo dziękuję. Teraz jestem najlepszym Polakiem w KLŻ. Mam nadzieję, że ze wszystkiego się wywiązałem i że utrzymamy się w METALKAS 2. Ekstralidze, a moja średnia nadal będzie rosła – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to