Żużel – Zmarzlik przełamie fatalną passę Polaków? Eksperci nie mają wątpliwości.

Sławomir Kryjom niemal w stu procentach jest pewien, że to ten rok, kiedy na PGE Narodowym zwycięży Bartosz Zmarzlik. W podobnym stopniu przekonany jest z kolei Marek Cieślak. Czy 17 maja puchar za wygraną trafi do Polaka?

Przed nami dziewiąta runda Grand Prix na PGE Narodowym i 80. impreza rangi mistrzowskiej w Polsce. Do tej pory żadnemu z naszych reprezentantów nie udało się wygrać tej jakże prestiżowej imprezy. Na podium stawali – Jarosław Hampel, Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek czy Maciej Janowski. Niezwykle blisko przed rokiem był pięciokrotny mistrz świata, któremu końcowy triumf wydarł Jason Doyle.

– Myślę, że Bartosz Zmarzlik jest zdecydowanym faworytem sobotniego turnieju, a jego obecna dyspozycja pozwala mu na osiągnięcie tego sukcesu. Czas najwyższy, by odczarować warszawski owal i usłyszeć Mazurek Dąbrowskiego – powiedział na łamach ekstraliga.pl Sławomir Kryjom.

Dyrektor zarządzający FOGO Unii nie wyklucza jednak szans Patryka Dudka, który pojedzie z dziką kartą – Uważam, że z pewnością to będą ciekawe zawody dla Patryka Dudka, który w PGE Ekstralidze pokazuje swoją klasę. Obecnie jest w dobrej dyspozycji, a tor w Warszawie powinien być jego sprzymierzeńcem, wobec czego możemy oczekiwać dobrego wyniku z jego strony – dodał działacz.

Podobnego zdania jest były selekcjoner polskiej kadry Marek Cieślak – Patrząc na formę Bartosza, daje mu 75 procent szans, że wygra turniej w Warszawie. Myślę, że to więcej niż w ostatnich latach, co nie oznacza, że będzie łatwo. Przede wszystkim w jednodniowych turniejach Grand Prix trzeba mieć szczęście. No i w końcu inni też chcą wygrać. A specyfika warszawskiego toru, a więc, że jest czasowy, krótki, powoduje, że kandydatów do wygranej może być teoretycznie więcej niż gdzie indziej. Jeżeli Zmarzlik ma 75 procent szans na zwycięstwo, to Dudkowi daję 25. Kubera jest dobrym startowcem i też stać go na wiele, ale pytanie, na ile w głowie ma paskudny upadek w Warszawie na treningu dwa lata temu? Jedno jest pewne. W Warszawie czekają nas fantastyczne zawody i wielkie emocje – uważa legenda czarnego sportu.

Postaw mi kawę na buycoffee.to