Awans ROW-u Rybnik w cieniu tragedii

1. Liga Żużlowa – Awans Rybniczan w cieniu kontuzji Hansena.

Upadek z trzeciej gonitwy sobotniego meczu ćwierćfinałowego w Ostrowie położył cień na całym widowisku. Pomimo braku swojego kapitana ROW Rybnik zdołał obronić przewagę wywalczoną na swoim obiekcie i awansować do półfinału.

Przed tygodniem Arged Malesa Ostrów stoczyła ciężki bój w Rybniku. Gospodarze tamtejszych zawodów postawili trudne warunki i ostatecznie wywalczyli dwanaście oczek przewagi. Ostrowianie oczywiście liczyli, że zdołają odrobić z nawiązka starty, a handicapem miał być Ostrowski owal.

Rewanżowe spotkanie podopieczni Mariusza Staszewskiego otworzyli naprawdę przyzwoicie. Po remisie na otwarcie, kolejny bieg wygrali 4:2. Jednak tempo spotkania strasznie zwolniło po trzeciej odsłonie. Tuż po starcie bardzo groźny wypadek zanotował Patrick Hansen. Duńczyk z impetem wpadł w dmuchaną bandę a jego motocykl poleciał aż na trybuny. Zawodnik tuż po upadku został przetransportowany do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa. W powtórce bez Patricka Rybniczanie przegrali 4:2, a serię domknął podział punktów.

Po równaniu miejscowi wyprowadzili bardzo mocny cios w postaci 5:1 w wykonaniu Grzegorza Walaska i Matiasa Nielsena. Odpowiedź na to momentalnie znaleźli przyjezdni, którzy zdołali dojechać na 2:4, lecz tym samym odpłacili się żużlowcy z Wielkopolski i po siedmiu startach na tablicy wyników widniał rezultat 25:17.

Aby myśleć o awansie miejscowi musieli jeszcze bardziej powiększyć swoje prowadzenie co się udało na przełomie trzeciej i czwartej tury startów. Gospodarze zdołali wygrać trzy z rzędu biegi i wyjść na czternastopunktowe prowadzenie. Zawodnicy Mariusza Staszewskiego już niemal mogli się witać z gąska, choć goście nie zamierzali im tego ułatwiać i na sam koniec fazy zasadniczej Jan Kvech z Matejem Zagarem szarpnęli wyrównując stan dwumeczu. W międzyczasie dowiedzieliśmy się także bardzo nieciekawych wieści o stanie zdrowia Patricka Hansena.

Po czternastej odsłonie publiczność zebrana na obiekcie w Ostrowie Wielkopolskim mogła wybuchnąć z radości. Jej ulubieńcy wygrali 4:2 i jedyne co musieli dowieźć remis w ostatnim biegu. Rybniczanie znaleźli w nim niespożyte pokłady energii w sobie, w swoich maszynach i dla kapitana Śląskiej ekipy zdołali wygrać podwójnie, ledwie drugi raz tego dnia, zapewniając sobie półfinał!

Ostrowianie na pocieszenie wywalczyli awans do dalszej fazy, jednak czeka w nim Enea Falubaz Zielona Góra, który wydaje się niekwestionowanym faworytem do awansu.

W ekipie dowodzonej przez Mariusza Staszewskiego po 12 oczek wywalczyli Walasek i Musielak. 10+3 zapisał przy swoim nazwisku Matias Nielsen, a nieco słabiej wypadł Oliver Berntzon oraz złota ostrowska młodzież. Rybniczanie natomiast mogli liczyć na lidera, Brady’iego Kurtza, autora 12 oczek z bonusem.

Arged Malesa Ostrów: 50 pkt
9. Tobiasz Musielak – 12 (3,3,3,3,0)
10. Francis Gusts – 4 (3,1,0,0)
11. Grzegorz Walasek – 12 (0,3,3,3,3)
12. Matias Nielsen – 10+3 (3,2*,2*,2*,1)
13. Oliver Berntzon – 7 (1,2,1,2,1)
14. Jakub Krawczyk – 1 (1,d,0)
15. Sebastian Szostak – 4 (3,0,1)
16. Jakub Poczta – NS

ROW Rybnik: 40 pkt
1. Brady Kurtz – 12+1 (2,3,2*,2,0,3)
2. Patryk Wojdyło – 9+2 (2,1,1*,1,2,2*)
3. Matej Zagar – 8+1 (1*,1,3,1,2)
4. Lech Chlebowski – 0 (-,-,-,-)
5. Patrick Hansen – 0 (u/-,-,-,-)
6. Kacper Tkocz – 3 (2,1,w,0,0)
7. Kamil Winkler – 0 (0,0,-)
8. Jan Kvech – 8 (2,0,2,1,3)

Bieg po biegu:
1. (65,50s) Musielak, Kurtz, Zagar, Walasek – 3:3 – (3:3)
2. (65,88s) Szostak, Tkocz, Krawczyk, Winkler – 4:2 – (7:5)
3. (65,03s) Nielsen, Wojdyło, Berntzon, Hansen – 4:2 – (11:7)
4. (64,70s) Gusts, Kvech, Tkocz, Krawczyk (d/3) – 3:3 – (14:10)
5. (64,95s) Walasek, Nielsen, Zagar, Kvech – 5:1 – (19:11)
6. (64,89s) Kurtz, Berntzon, Wojdyło, Szostak – 2:4 – (21:15)
7. (65,64s) Musielak, Kvech, Gusts, Winkler – 4:2 – (25:17)
8. (65,31s) Zagar, Kurtz, Berntzon, Krawczyk – 1:5 – (26:22)
9. (65,47s) Musielak, Kurtz, Wojdyło, Gusts – 3:3 – (29:25)
10. (65,33s) Walasek, Nielsen, Kvech, Tkocz (w/u) – 5:1 – (34:26)
11. (65,51s) Musielak, Nielsen, Wojdyło, Kurtz – 5:1 – (39:27)
12. (65,38s) Walasek, Wojdyło, Szostak, Tkocz – 4:2 – (43:29)
13. (65,32s) Kvech, Berntzon, Zagar, Gusts – 2:4 – (45:33)
14. (64,96s) Walasek, Zagar, Berntzon, Tkocz – 4:2 – (49:35)
15. (65,30s) Kurtz, Wojdyło, Nielsen, Musielak – 1:5 – (50:40)

Postaw mi kawę na buycoffee.to