Piotr Protasiewicz o juniorach Falubazu

1. Liga Żużlowa – Protasiewicz: „Dużo pracy czeka juniorów”

Przed tygodniem Falubaz Zielona Góra podtrzymał swój status niepokonanej drużyny. Łatwo nie było, gdyż Skorpiony postawiły naprawdę ciężkie warunki, a slabo wypadli juniorzy Tomasza Szymankiewicza.

Zielonogórska zmierza po swój cel jaki jest awans do PGE Ekstraligi, bardzo pewnie. Myszki Miki zbudowały przed sezonem niesamowicie silną ekipę, której ciężko jest zagrozić. Najmocniej postawiła się na swoim domowym torze drużyna Adama Skórnickiego, która to do połowy meczu prowadziła nawet. Koniec końców Gryzonie odwróciły sytuacje punktową i przywiozły z Wielkopolski kolejne trzy oczka, a przy okazji pozostając jedynym niepokonanym zespołem. Kilka słów dla telewizji klubowej powiedział sam Dyrektor, Piotr Protasiewicz.

„Trudne zawody dla Falubazu. Jakoś tak nie układało się do końca po myśli. Było parę sytuacji stresujących, nie tylko mnie, ale też musimy pamiętać, że Poznań jechał z nożem na gardle. Uczulałem zawodników, aby spięcie było na odpowiednim poziomie. Mecze na wyjeździe nie są łatwe, co pokazała ta kolejka. Troszeczkę mnie niepokoi, dużo pracy czeka juniorów, bo drugi raz z rzędu tendencja jest spadkowa. Fajnie, że ruszają DMPJ-oty, bo nie wiem czy to jakieś rozluźnienie jeździeckie. Jednakże, nie jadą tak, jak jechali w pierwszej fazie sezonu.”

Na sam koniec legenda Myszek Miki podkreślił, jak ważny okazał się transfer Przemysława Pawlickiego – Szczęście Falubazu jest takie, że mamy w wyjątkowej, świetnej formie Przema, który po raz kolejny staje na wysokości zadania. Zawodnik ekstraligowy – zakończył.

Postaw mi kawę na buycoffee.to